Reklama

Reklama

Czarnogóra - Polska. Siedziby i ośrodka treningowego możemy pozazdrościć

W rankingu FIFA Polska jest na rekordowo wysokim 12. miejscu, a Czarnogóra dopiero na 64., ale oficjalnego ośrodka treningowego i efektownej siedziby tamtejszej federacji nasz PZPN może pozazdrościć niedzielnym rywalom Orłów.

Niecałe 2,5 km od centrum Podgoricy, w pobliżu starego lotniska, mieści się efektowny, nowoczesny budynek Czarnogórskiego Związku Piłki Nożnej. Bezpośrednio przy nim ulokowane jest funkcjonalnej ośrodek treningowy - Trening Kamp.

Siedem pełnowymiarowych boisk, na których murawa jest w takim stanie, że nawet angielskie kluby profesjonalne mogłyby pozazdrościć, do tego jedna płyta ze sztuczną trawą, przydającą się na okresy zimowe - takie warunki swym reprezentacjom stworzyła czarnogórska federacja. Z wybudowaniem bazy poradziła sobie sama, nie wydając nawet jednego euro ze środków unijnych z prostej przyczyny - Czarnogóra nie jest członkiem Unii Europejskiej.

Najważniejsza płyta, z największą trybuną, która mieści się tuż za budynkiem federacji, oprócz dość dużej trybuny ma sztuczne oświetlenie.

Mirko Vuczinić i jego koledzy mają tam wszystko, czego dusza zapragnie do uprawia futbolu w spokoju, a i do nowego lotniska, czy centrum miasta łatwo się dostać.

Dzięki istnieniu tak funkcjonalnej bazy podopieczni Ljubiszy Tumbakovicia mieli komfort i nie narzekali na brak warunków do trenowania. Na dodatek czasem korzystali też ze Stadionu Miejskiego Pod Goricom.

Przygotowując się do niedzielnej konfrontacji ekipa Adama Nawałki musiała korzystać z trzech różnych obiektów, by znaleźć dobre płyty boiska, na których piłkarzom nie grożą kontuzje. Oprócz stadionu Polonii Warszawa Orły korzystały z obiektu ZWAR-u Międzylesie. Tylko ta druga murawa dorównuje stanem nawierzchni tym z bazy Czarnogórców.

Z Podgoricy Michał Białoński, Łukasz Szpyrka

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje