Reklama

Reklama

Czarnogóra - Polska. Henryk Kasperczak: Można sobie wypracować dużą punktową zaliczkę

Dzisiejsze spotkanie Czarnogóra – Polska, były świetny reprezentant Polski, a obecnie selekcjoner reprezentacji Tunezji Henryk Kasperczak, zobaczy w… marokańskim Marrakeszu. Prowadzone przez Henriego „Orły Kartaginy” przygotowują się tam do towarzyskiego spotkania z Marokiem, które rozegrane zostanie we wtorek.

Eliminacje MŚ 2018 - sprawdź sytuację w "polskiej" grupie!

W piątek Tunezyjczycy, którzy przygotowują się do kolejnych eliminacji Pucharu Narodów Afryki, w czerwcu pierwszy mecz u siebie z Egiptem, a także do decydujących gier w eliminacjach MŚ, te rozegrane zostaną w terminie koniec sierpnia - listopad, przegrali z Kamerunem. Mistrz Afryki wygrał w Monastyrze 1-0 po trafieniu Vincenta Aboubakara na początku spotkania. Doświadczony napastnik przesądził też o triumfie "Nieposkromionych Lwów" w lutym, w finale PNA, gdzie Kameruńczycy pokonali Egipcjan.

Reklama

Teraz przed Tunezją Kasperczaka kolejne trudne towarzyskie spotkanie z Marokiem na wyjeździe. - Celowo dobrano tak silnych sparingpartnerów, żeby jak najlepiej przygotować się do eliminacyjnych spotkań, z Egiptem w czerwcu, a potem dwóch decydujących gier z Demokratyczną Republiką Konga w eliminacjach mistrzostw świata - tłumaczy Interii trener Kasperczak.

Po dwóch seriach gier w grupie A strefy afrykańskiej na czele, z dwoma wygranymi, DR Konga i Tunezja. Dwumecz pomiędzy tymi zespołami w dniach 28 sierpnia, 2 września. W grupie są jeszcze Gwinea i Libia, a do końca zostały cztery rundy gier.

Dziś Henryk Kasperczak, który w reprezentacji Polski, w latach 1973-78 rozegrał 61 spotkań, w których zdobył 5 bramek, będzie ściskał kciuki za biało-czerwonych w meczu w Podgoricy.

- Zobaczę mecze w telewizji. Jak będzie? Na pewno wszystkie mecze na wyjazdach są trudne, tym bardziej, grając z Czarnogórą. To gorący teren. Słychać jednak, że mają kłopoty z kontuzjami i słychać, że będą robili wszystko, żeby za wszelką cenę wyłączyć z gry Lewandowskiego. Jestem jednak dobrej myśli. W naszym zespole, oprócz kontuzjowanego Krychowiaka, wszyscy piłkarze regularnie grają w swoich zespołach, są w dobrej dyspozycji - mówi doświadczony szkoleniowiec.

Trener Kasperczak wierzy w kolejny dobry mecz reprezentacji Polski. - To taki mecz, w którym można sobie wypracować dużą punktową zaliczkę. Jest na to szansa i trzeba starać się ja wykorzystać. Tym bardziej, że zespół jest mocny i dobrze zmotywowany. Wszyscy życzymy sobie, żeby wygrać to spotkanie i powiększyć punktową przewagę nad rywalami - mówi Interii "Henri", który w najbliższym czasie, po wielu miesiącach przerwy, ma się pojawić w domu.

W środę trener Kasperczak ma wziąć udział w konferencji trenerskiej w Warszawie. W Polsce ma być przez kilka dni. Potem, przez Francję, powrót do Tunezji, gdzie pracy i kolejnych meczów nie brakuje.

Autor: Michał Zichlarz

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje