Reklama

Reklama

Czarnogóra - Polska 1-2. Zobacz oceny. Najlepsi Lewandowski i Piszczek

Robert Lewandowski i Łukasz Piszczek byli bohaterami "Biało-czerwonych" w wygranym wyjazdowym meczu z Czarnogórą 2-1 w eliminacjach MŚ. Oto oceny! Zgadzacie się? Wpisujcie swoje w komentarzach!

Wyniki, terminarz i tabela grupy E eliminacji MŚ 2018

Tak grali Polacy (w skali 0-6)

Łukasz Fabiański - 4,5

Nie miał za dużo pracy. Świetnie interweniował w 15. minucie, kiedy intuicyjnie odbił strzał Fatosa Beciriaja. Można zastanawiać się, czy nie powinien lepiej zachować się przy straconym golu. Gdyby odważnie wyszedł w przedpole, może udałoby mu się przeciąć dośrodkowanie Damira Kojasezvicia, po którym gola strzelił Stefan Mugosza.

Reklama

Łukasz Piszczek - 5

Źle wszedł w mecz. W ciągu pierwszych 100 sekund zaliczył dwie dość łatwe straty. W 18. minucie zablokował groźny strzał Mugosy, ale generalnie w pierwszej połowie prezentował się dość słabo. Znacznie lepiej było po przerwie. W 61. minucie popisał się kapitalnym rajdem, ale pomimo dobrej sytuacji nie zdołał strzelić gola. Za to udało mu się w końcówce. Kapitalnie przelobował Mladena Bozovicia i dzięki niemu Polacy wywieźli z Czarnogóry trzy punkty.

Kamil Glik - 4

W niedzielny wieczór nie był królem naszego pola karnego. Wiadomo było, że Czarnogórcy będą bardzo groźni po stałych fragmentach. Grający świetnie głową Glik przegrywał jednak pojedynki ze Stefanem Saviciem. Jego konto obciąża też stracona bramka. Środkowy obrońca powinien przeciąć takie dośrodkowanie.  Do tego złapał  bezsensowną żółtą kartkę, która eliminuje go z występu z Rumunią.

Michał Pazdan - 4

To nie był jego najlepszy mecz. Już w 8. minucie fatalnie podał piłkę przy wyprowadzaniu ataku i o mało co nie skończyło się to groźnym kontratakiem. A co do gola, to piłka poleciała w takie miejsce pola karnego, gdzie powinien być środkowy obrońca.

Artur Jędrzejczyk - 4

Wystąpił na lewej stronie obrony i spisał się poprawnie, ale w jego grze brakowało błysku. W defensywie niczego nie zawalił, ale za to zupełnie nie było go widać w akcjach ofensywnych.

Jakub Błaszczykowski - 3,5

To nie był ten Kuba z Euro 2016. Mało dryblingów, mało rajdów z piłką, mało dośrodkowań. Często schodził do środka pola, bywały też momenty, gdy wchodził do pierwszej linii, wspierając Roberta Lewandowskiego. Efektów jednak z tego nie było.

Krzysztof Mączyński - 4,5

Jednak istnieje środek pola bez Grzegorza Krychowiaka. "Mąką" bardzo dobrze wypełnił lukę po etatowym kadrowiczu drużyny Nawałki. Jak zawsze dużo biegał, do tego skutecznie przeszkadzał gospodarzom w budowaniu ataków.

Karol Linetty - 3

Co mniej uważni widzowie o jego obecności na boisku przekonali się dopiero w momencie, kiedy schodził. Niewidoczny w środku pola. Zagrał dużo słabiej niż kilka miesięcy temu w Bukareszcie.

Piotr Zieliński - 4,5

Dobry mecz piłkarza Napoli. Lepiej wypadł w pierwszej połowie, gdy odważnie wchodził do formacji ataku, pomagając Robertowi Lewandowskiemu. Powinien nawet strzelić gola, ale jego uderzenie z 31. minuty zdołali wybić z pustej bramki obrońcy. Za to na swoim koncie zapisał asystę przy golu Piszczka.

Kamil Grosicki - 4,5

Lepszy niż Błaszczykowski. Dużo biegał, starał się szarpać lewym skrzydłem. Brakowało mu jednak szczęścia i błysku. Gdy mógł dojść do dobrej pozycji, był spóźniony o ułamki sekund. Mimo to napsuł sporo krwi miejscowym, którzy cały czas musieli uważnie pilnować jego sektora boiska.

Robert Lewandowski - 5

Kozak jakich mało. Strzelił cudowną bramkę z rzutu wolnego, świetnie pracował dla drużyny. Gdy Czarnogórcy mieli stałe fragmenty gry, wracał w nasze pole karne. Ale mogło być jeszcze lepiej. W 61. minucie zmarnował świetną sytuację, a chwilę później Czarnogórcy doprowadzili do remisu.

Lukasz Teodorczyk, Sławomir Peszko, Thiago Cionek - grali za krótko, żeby ich ocenić.

Z Podgoricy Krzysztof Oliwa

Zobacz zapis relacji na żywo z meczu Czarnogóra - Polska

Zapis relacji na urządzenia mobilne

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje