Reklama

Reklama

Czarnogóra - Polska 1-2. Robert Lewandowski: Nie zagraliśmy perfekcyjnie

- Nie zagraliśmy perfekcyjnie. Trzeba to sobie jasno powiedzieć - przyznał w wywiadzie dla stacji Polsat Robert Lewandowski po zwycięstwie reprezentacji Polski z Czarnogórą 2-1 w wyjazdowym meczu el. MŚ.

Wyniki, terminarz i tabela grupy E eliminacji MŚ 2018

"Lewy" strzelił 45. gola w reprezentacji po kapitalnym uderzeniu z rzutu wolnego. Kapitan Orłów ma już osiem bramek w tych eliminacjach. W klasyfikacji najlepszych strzelców z dziewięcioma na koncie prowadzi Cristiano Ronaldo.

Reklama

- Wolę się ścigać drużynowo. Zrobiliśmy kolejny krok, ale to jeszcze nie wystarczy - powiedział "Lewy".

- Widziałem, że mur jest bardzo duży i bramkarz może nie widzieć piłki. Skupiłem się na tym, żeby trafić w bramkę. Akurat dobrze ją uderzyłem, bo spadała za murem. To bardzo trudna piłka dla bramkarza. Miał problem, żeby zejść do dołu - relacjonował po meczu.

- Nie zagraliśmy perfekcyjnie. Trzeba to sobie jasno powiedzieć, ale to są eliminacje i w reprezentacji tak czasami się gra, że punkty trzeba wywalczyć, a czasami nawet wyszarpać - przyznał.

- Będzie coraz ciężej, bo będziemy myśleli, że jesteśmy coraz bliżej, ale tak naprawdę jeszcze nic nie udało się osiągnąć - ocenił.

W drugiej połowie "Lewy" do spółki z Łukaszem Piszczkiem miał wyborną sytuację, ale nie wykorzystali jej. - Można powiedzieć, że się zemściła. Szkoda, że nie strzeliliśmy, ale taka jest piłka. Czasami decyduje przypadek, szczęście - powiedział "Lewy".

- Czarnogórcy mieli dwie sytuacje. Raz po wrzutce strzelili bramkę, a raz mieli okazję po rzucie rożnym. To był nasz błąd, co pokazuje, że musimy pracować nie tylko nad stwarzaniem sobie sytuacji, ale także nad stałymi fragmentami gry w obronie - przyznał.

- Wiemy, jak mamy grać, ale nie zawsze możemy mieć wszystko pod kontrolą. Szczególnie na wyjazdach. Wiedzieliśmy, jaki tu jest stadion, że kibice będą wspierać rywali i tak było. Z drugiej strony wytrzymaliśmy emocje, zachowaliśmy spokój. Nawet po tym, jak straciliśmy bramkę, po kilku ciężkich minutach, strzeliliśmy drugą i kontrolowaliśmy grę - dodał.

MZ

Zobacz zapis relacji na żywo z meczu Czarnogóra - Polska

Zapis relacji na urządzenia mobilne

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje