Reklama

Reklama

Czarnogóra - Polska 1-2. "Biało-czerwoni" wrócili do kraju

Polscy piłkarze wrócili do Warszawy z Podgoricy po meczu el. MŚ 2018. "Biało-czerwoni" wygrali na wyjeździe 2-1 i z 13 punktami są liderem grupy E.

Samolot z podopiecznymi Adama Nawałki wylądował na lotnisku im. Fryderyka Chopina około 13.00. Potem piłkarze i sztab szkoleniowy przeszli obok czekających kibiców i udali się do wyjścia.

Reklama

Selekcjoner i niektórzy piłkarze rozdawali autografy fanom.

W Podgoricy pozostali" Łukasz Piszczek, Kamil Grosicki, Kamil Glik, Piotr Zieliński, Arkadiusz Milik, Thiago Cionek i Łukasz Fabiański. Tych siedmiu zawodników zdecydowało się wrócić z Podgoricy bezpośrednio do swoich klubów.

Pozostali przylecieli do Warszawy. Niezauważony wymknął się w prywatnym ubraniu Wojciech Szczęsny. Z kolei Robert Lewandowski pozostał na lotnisku oczekując na kolejny lot.

Inni zawodnicy przeszli do znajdującego się przy lotnisku hotelu, tam przebrali się, zjedli obiad i się pożegnali.

Polacy w połowie eliminacji do mistrzostw świata w Rosji są w bardzo dobrej sytuacji.

Po zwycięstwie w Czarnogórze mają 13 punktów, aż o sześć wyprzedzając niedzielnego rywala i Danię.

Kolejnym przeciwnikiem "Biało-czerwonych" w eliminacjach będzie Rumunia, z którą zagramy 10 czerwca w Warszawie. Początek o 20.45.

Zobacz wyniki, terminarz i tabelę grupy E el. MŚ 2018

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje