Co za słowa. Takie wyznanie asa tuż po meczu Polaków. Tego nikt się nie spodziewał
Piątek był bolesnym dniem dla polskiego futbolu. Nasza reprezentacja najpierw przegrała 1:3 z Austrią, a następnie po bezbramkowym remisie Holandia z Francją straciła już nawet matematyczne szanse na wyjście z grupy na Euro 2024. Tymczasem wobec tej sytuacji dość zaskakujące słowa wypowiedział Piotr Zieliński, który stwierdził, że... "to nie był słaby występ reprezentacji Polski".

Reprezentacja Polski koszmarnie rozpoczęła mecz z Austrią, błyskawicznie tracąc bramkę i pozwalając zdominować się rywalowi. Nadzieję w ostateczny triumf "Biało-Czerwonych" dała później wyrównująca bramka Krzysztofa Piątka, ale w drugiej połowie do bramki trafiali już tylko podopieczni trenera Ralfa Rangnicka, którzy ostatecznie zwyciężyli 3:1.
Porażka z Austrią postawiła nas pod ścianą, lecz nie musieliśmy długo tkwić w "niepewności". Wszelkie matematyczne nadzieje na wyjście z grupy na Euro 2024 reprezentacji Polski uciął potem remis 0:0, który padł w meczu Francji z Holandią.
Euro 2024: Polska - Austria. Piotr Zieliński zabrał głos po porażce w Berlinie
Podopieczni trenera Michała Probierza za swój występ zebrali sporo krytyki. Tym bardziej zaskakująco brzmią słowa, jakie po meczu wypowiedział w strefie mieszanej Piotr Zieliński.
Według mnie to nie był słaby występ reprezentacji Polski. Pierwsze 15 minut było negatywne, ale potem już było dużo fajnych akcji ofensywnych, które jednak nie zakończyły się golem. Gdybyśmy strzelili jednego czy dwa gole więcej, mielibyśmy inny mecz
Ale po chwili dodał: - Zasłużyliśmy na taką porażkę, przegraliśmy mecz. Gdybyśmy wykorzystali nasze sytuacje, byłoby inaczej. Ale tego nie zrobiliśmy.
Piotr Zieliński pod nieobecność Roberta Lewandowskiego w meczu z Austrią kolejny raz wyprowadził reprezentację Polski w roli kapitana. Na murawie przebywał do 87. minuty, gdy zastąpił go Kacper Urbański. Jak przyznał 30-latek, nie miało to jednak żadnego związku z ewentualnymi problemami zdrowotnymi.
- Zmiana? Nie wiem, dlaczego do niej doszło. Trener postanowił mnie zmienić - powiedział Piotr Zieliński.
Z Berlina, Tomasz Brożek












