Reklama

Reklama

Ciekawy kandydat! Nikt o nim nie mówi

​Trwają gorączkowe poszukiwania nowego selekcjonera reprezentacji Polski. Na trenerskiej giełdzie padają różne nazwiska, a jedna z legend polskiego futbolu, jaką bez dwóch zdań jest Hubert Kostka, daje pod rozwagę ciekawe nazwisko. Dla wielu może to być zaskoczeniem.

Po rejteradzie Paula Sousy, który wybiera pracę w klubie na rzecz brazylijskiego Flamengo, gdzie ma zarabiać w przeliczeniu 100 tys. euro na miesiąc, o trzydzieści tysięcy więcej niż w PZPN-ie, trwa nerwówka i zastanawianie się, kto obejmie reprezentację Polski przed marcowym barażem z Rosją.

Giełda nazwisk....

Na środę szef piłkarskiej centrali Cezary Kulesza zwołał w trybie nadzwyczajnym zebranie zarządu. Możni polskiej piłki mają radzić co robić w obecnej sytuacji, a przede wszystkim kogo postawić na czele kadry przed najważniejszym spotkaniem czy spotkaniami w ostatnich kilku latach.

Reklama



  Na trenerskiej giełdzie przewijają się różne nazwiska. Wielu chciałoby widzieć ponownie na stanowisku selekcjonera Adama Nawałkę, pod wodzą którego "Biało-Czerwoni" zagrali w ćwierćfinale Euro 2016. Swoich zwolenników ma też zwolniony niedawno z Legii Warszawa Czesław Michniewicz, były opiekun młodzieżówki. Są też inni bezrobotni szkoleniowcy jak choćby Michał Probierz. Pod ręką jest osiągający dobre wyniki z Rakowem Częstochowa Marek Papszun.

Inne nazwisko wysuwa Hubert Kostka, były świetny bramkarz, reprezentant Polski, który z "Biało-Czerwonymi" sięgnął po olimpijskie złoto w 1972 roku. Ze swoim Górnikiem Zabrze jako zawodnik 8 razy zdobywał MP, a sześć razy krajowy puchar. Potem kolejne mistrzostwa zdobywał jako trener, z Szombierkami Bytom sensacyjnie w 1980 i z Górnikiem dwa razy w połowie lat 80. Jako szkoleniowiec pracował w szwajcarskich klubach. Sam bliski objęcia reprezentacji był w 1989 roku. PZPN postawił wtedy na Andrzeja Strejlaua.

Z młodzieżówki do kadry

O Sousie nie raz wypowiadał się negatywnie uważając, że zwolnienie Jerzego Brzęczka przed prawie rokiem było błędem. Uważa też, że takim samym błędem jak zatrudnienie Portugalczyka przez Zbigniewa Bońka, byłoby teraz powierzenie kadry ponownie Adamowi Nawałce. - Przecież przez ostatnie kilka lat to nigdzie nie pracował. Był w Lechu i szybko tam przestał. Moim zdaniem, to byłoby nieporozumienie i tak samo wszystko śmieszne, jak zatrudnienie wcześniej Sousy - nie owija w bawełnę pan Hubert i przywołuje z pamięci przykłady takich selekcjonerów, jak Ryszarda Koncewicza i Antoniego Piechniczka, którzy za kolejnym razem nie dawali już rady.

Zdaniem Huberta Kostki nowym selekcjonerem musi być Polak. Kto? - Poruszę jedną osobę, o której nikt nie mówi, a który absolutnie pasuje do historii trenera Górskiego. To szkoleniowiec reprezentacji młodzieżowej Maciej Stolarczyk. Byłem pod wrażeniem tego, jak prowadził zespół podczas dwóch ostatnich meczów w eliminacjach MME z Niemcami i z Łotwą. Spokojny człowiek, nikt o nim nie mówi, a przecież w Wiśle Kraków też na początku dobrze mu szło. Dlaczego komuś takiemu nie dać szansy? Nie mówię, że to mój kandydat, ale na pewno osoba warta rozważenia - mówi o trenerze Stolarczyku legenda polskiej piłki.

Michał Zichlarz

Czytaj więcej o Paulo Sousie:

Grzegorz Lato ostro o selekcjonerze

Dudek o Sousie: Zostaliśmy oszukani

Marcin Najman napisał... wiersz na temat Sousy


Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL