Reklama

Reklama

Boruc zadebiutuje na Stadionie Śląskim

Artur Boruc stanie w sobotę prze wielką szansą, ale i wielką odpowiedzialnością. W bramce reprezentacji Polski zastąpi kontuzjowanego Jerzego Dudka.

Bramkarz szkockiego Celtiku Glasgow nie czuję strachu przed meczem z Austrią i liczy, że trzy punkty przypadną biało-czerwonym.

- Wygracie w sobotę?

- Nie wiem, naprawdę. Na pewno bardzo byśmy chcieli. Nieważne jak, ale żeby udało nam się zdobyć trzy punkty.

- Jak powinniśmy zagrać, żeby wygrać?

- O tym jak mamy zagrać wie trener Paweł Janas, więc jego trzeba o to spytać.

- Co pan sądzi o Austriakach? Macie ich rozpracowanych?

- Oglądaliśmy ich spotkania na wideo, ale tak na poczekaniu nie pamiętam niczego ciekawego, co wiąże się z ich grą.

Reklama

- Będą na pewno walczyć do upadłego.

- Dokładnie, ale my też na pewno nie odpuścimy. Przyjdzie wielu kibiców, którzy będą nas dopingować, więc będziemy chcieli wywalczyć trzy punkty.

- Występował pan już kiedyś na Stadionie Śląskim? Co pan sądzi o jego atmosferze?

- Raz tylko siedziałem na ławce rezerwowych, ale sądzę, że po sobotnim meczu będę miał więcej do powiedzenia.

- W najbliższym czasie oprócz meczu z Austrią czeka was spotkanie z Walią. Jeśli wygracie oba te pojedynki jesteście w finałach mistrzostw świata.

- Nie do końca jest to pewne, bo jest jeszcze kilka drużyn, które walczą, aby z drugiego miejsca awansować bezpośrednio (trzeba pamiętać, że Anglia ma dwa punkty straty do Polski i mecz mniej - przyp. red.). Zrobimy jednak wszystko, by wygrać mecz z Austrią, a później się zobaczy.

- Reprezentacja Polski wiele razy w historii nie potrafiła zagrać dwóch dobrych meczów w przeciągu kilku dni. Nie obawiacie się tego?

- Ostatnio mieliśmy jednak dobry bilans. Wygrywaliśmy wszystko, tylko ulegliśmy Anglii, więc nie jest tak źle.

Paweł Pieprzyca, Katowice

Wasze komentarze
No hate

Wyrażaj emocje pomagając!

Grupa Interia.pl przeciwstawia się niestosownym i nasyconym nienawiścią komentarzom. Nie zgadzamy się także na szerzenie dezinformacji.

Zachęcamy natomiast do dzielenia się dobrem i wspierania akcji „Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy” na rzecz najmłodszych dotkniętych tragedią wojny. Prosimy o przelewy z dopiskiem „Dzieciom Ukrainy” na konto: ().

Możliwe są również płatności online i przekazywanie wsparcia materialnego. Więcej informacji na stronie: Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy