Reklama

Reklama

Boniek nie żartuje: Ta kadra jest silniejsza od tej z 1982 roku

- Teoretycznie ta reprezentacja jest mocniejsza od tej z 1982 roku. To są piłkarze z poważnych klubów - powiedział "Przeglądowi Sportowemu" prezes PZPN-u Zbigniew Boniek. W niedzielę, wyjazdowym meczem z Gibraltarem Polacy zaczynają eliminacje do Euro 2016.

Kto z kim i kiedy w el. Euro 2016? Sprawdź!

Boniek postawił przed selekcjonerem Adamem Nawałką i jego wybrańcami jasny cel - awans na Euro do Francji.

Reklama

Wobec zwiększenia liczby finalistów z 16 do 24 teraz wystarczy zająć drugie miejsce w grupie, bądź nawet trzecie, ale ze świetnym dorobkiem punktowym i bramkowym, by pojechać na Euro 2016.

Prezes Boniek widzi duży potencjał w ekipie "Biało-czerwonych".
- Ten zespół musi zacząć wierzyć w siebie. Wychodzić na boisko z przekonaniem, że każdy mecz trzeba zagrać "na żyle". Do ostatniego tchu, ostatniego gwizdka. Czasem trzeba przebiec te dwa kilometry więcej za swojego kolegę, który jest w gorszej formie. Powiem brutalnie: w kadrze trzeba grać do wyrzygania - mobilizuje zespół prezes Boniek.

Szef piłkarskiej centrali rozkłada parasol ochronny nad selekcjonerem Nawałką, którego uważa za trafny wybór.
- Skoro trener nie powołał Boenischa, to znaczy, że miał ku temu swoje racje sportowe, techniczne, taktyczne. (...) Boenischa widziałem w kadrze i mnie w żadnym meczu nie przekonał - nie kryje prezes Boniek.

Cały wywiad w sobotnim "Przeglądzie Sportowym".

Reprezentacja Polski, wraz z prezesem Bońkiem, dziś rano odleciała do Portugalii, gdzie zostanie rozegrane spotkanie. Prezes był w dobrym humorze.

- Gdy zobaczyłem, jaki bagaż zabierają nasi piłkarze, to zapytałem, czy ruszają na mecz, czy na wojnę - żartował Boniek. - Dawniej brało się jeden worek na plecy, a teraz po kilka walizek, dwie gigantyczne skrzynie - śmiał się prezes PZPN-u.  


Już teraz zapraszamy na relację z meczu Gibraltar - Polska!

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje