Reklama

Reklama

Boguski: Znakomity mecz

Polscy kibice ledwie ochłonęli po zwycięstwie z Czechami, a już myślą o meczu ze Słowacją. Czy Polacy na boisko wybiegną w takim samym składzie? Na to pytanie odpowiada piłkarz Wisły Kraków Rafał Boguski.

Boguski mecz z Czechami oglądał z ławki rezerwowych i raczej nic nie wskazuje na to, że trener Leo Beenhakker da mu szansę gry od pierwszej minuty w spotkaniu ze Słowacją. - Czy zagram ze Słowacją? Będzie o to bardzo ciężko - przyznał z pokorą sam zainteresowany.

Czy to oznacza, że Polacy wybiegną w środę na boisko w takim samym ustawieniu jak na mecz z reprezentacją Czech? Zdaniem Boguskiego jest to bardzo prawdopodobne. - Koledzy zagrali z Czechami znakomity mecz, a jak wiadomo, zwycięskiego składu się nie zmienia - stwierdził piłkarz "Białej Gwiazdy".

Reklama

Jednak już wiadomo, że w składzie Beenhakkera dojdzie co najmniej do jednej roszady. Kontuzji mięśnia dwugłowego uda doznał bowiem Jakub Wawrzyniak i nie będzie zdolny do gry w meczu ze Słowacją. Kto go zastąpi? Tego nie wiadomo. Jednym z kandydatów jest Jacek Krzynówek.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje