Reklama

Reklama

Boenisch: Do startu Euro 2012 na pewno się zagoi!

Na mecz z Wybrzeżem Kości Słoniowej do Poznania przyjechał kontuzjowany obrońca reprezentacji Polski, Sebastian Boenisch. Piłkarz Werderu Brema w rozmowie z INTERIA.PL ocenił występ kadry i mówił, kiedy wróci na boisko. - Na razie trudno jest mi powiedzieć, kiedy zakończę rehabilitację, ale na pewno wrócę przed EURO 2012! - zapowiada.

Gościem spotkania Polski z Wybrzeżem Kości Słoniowej w Poznaniu był Sebastian Boenisch. Lewy obrońca reprezentacji Polski leczy kontuzję i na razie nie wiadomo, kiedy wróci na boisko. Po spotkaniu zapytaliśmy Sebastiana o to, jak przebiega rehabilitacja kontuzjowanego kolana i poprosiliśmy go o ocenę środowego meczu.

INTERIA.PL: Sebastian, oglądałeś mecz z trybun, jak ci się podobała atmosfera na stadionie w Poznaniu?

Sebastian Boenisch, obrońca reprezentacji Polski: - Mecz wyglądał naprawdę dobrze, atmosfera była wspaniała. Chciałbym pogratulować moim kolegom zwycięstwa z Wybrzeżem Kości Słoniowej, bo to naprawdę znakomity rywal. Byłem już w szatni u chłopaków i widziałem, że byli bardzo szczęśliwi - osiągnęli świetny rezultat, który po trudnych chwilach, przez jakie przechodziliśmy, był nam bardzo potrzebny.

Reklama

Jak wygląda twoja kontuzjowana noga? Czy rozpocząłeś już rehabilitację po operacji kolana?

- Nie, na razie jeszcze rehabilitacja się nie rozpoczęła, ale od operacji minęło już trochę czasu i lada dzień zacznę ćwiczenia.

Czy wiesz już, ile zajmie ci powrót do pełnej sprawności?

- Na razie nie umiem jeszcze powiedzieć, ile zajmie rehabilitacja. Oczywiście, mam nadzieję, że nie będę musiał długo czekać na powrót na boisko, ale na razie naprawdę trudno mi powiedzieć, kiedy znów zagram w kadrze. Mogę powiedzieć tylko tyle, że do Euro 2012 na pewno zdążę (śmiech)!

Powiedz, co skłoniło cię, żeby przyjechać do Poznania?

- Chciałem pokazać trenerowi Franciszkowi Smudzie, że jestem do dyspozycji. To zawsze ważne dla budowy ducha drużyny, żeby zawodnicy byli z zespołem nawet wtedy, kiedy nie mogą grać z powodu kontuzji.

Polscy piłkarze z Bundesligi dali w meczu z Wybrzeżem Kości Słoniowej niezły popis - twój dobry kolega Adam Matuszczyk zaliczył dwie asysty.

- Rzeczywiście gra Adama wyglądała bardzo dobrze, wyłożył dwa razy piłkę Robertowi Lewandowskiemu, a ten strzelił ładne bramki. Do tego super mecz zagrał Kuba Błaszczykowski. Dobra forma kolegów nie jest dla mnie jednak zaskoczeniem - uważam, że każdy z nich może grać na naprawdę dobrym, europejskim poziomie. Zwycięstwo z Wybrzeżem Kości Słoniowej to jednak sukces całego zespołu. Wszyscy zagrali na maksa i spisali się świetnie.

Rozmawiał w Poznaniu: Bartosz Barnaś

Dowiedz się więcej na temat: Kości | Euro 2012 | reprezentacja Polski | Sebastian Boenisch

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje