Błaszczykowski wprost ws. polskiej kadry. Jednoznaczna reakcja na ruch Probierza
Jakub Błaszczykowski - były reprezentant oraz kapitan reprezentacji Polski - zabrał głos ws. ostatniego występu naszej kadry narodowej w meczu el. ME z Wyspami Owczymi. 37-latek w rozmowie z portalem Sport.tvp.pl ocenił debiut nowego selekcjonera Michała Probierza oraz jego decyzję w sprawie znalezienia zastępstwa w roli kapitana dla kontuzjowanego Roberta Lewandowskiego. Na obecnym zgrupowaniu tę zaszczytną funkcję pełni pomocnik SSC Napoli - Piotr Zieliński.

Michał Probierz udanie zainaugurował swoją pracę w roli selekcjonera reprezentacji Polski. Zwycięstwo w wyjazdowym meczu eliminacyjnym do mistrzostw Europy z Wyspami Owczymi było dla nas wprawdzie obowiązkiem, lecz nowy trener zapunktował w oczach wielu ekspertów i kibiców odważnymi decyzjami. Między innymi tym, że pozwolił zanotować debiut w biało-czerwonych barwach czterem zawodnikom.
Tym samym Michał Probierz został pierwszym selekcjonerem reprezentacji Polski w XXI wieku, który po swoim debiucie mógł cieszyć się ze zwycięstwa.
Reprezentacja Polski. Jakub Błaszczykowski zabrał głos po meczu z Wyspami Owczymi
Co warte zaznaczenia, 51-letni szkoleniowiec na swoje premierowe zgrupowanie nie mógł powołać nominalnego kapitana reprezentacji Polski - Roberta Lewandowskiego, który nabawił się kontuzji w meczu FC Barcelona w rozgrywkach Ligi Mistrzów. Michał Probierz zdecydował, że tymczasowo opaskę przejmie od "Lewego" Piotr Zieliński. Jakub Błaszczykowski, od którego schedę w polskiej kadrze w 2014 przejął Robert Lewandowski, stwierdził, że było to odpowiednie posunięcie.
Czy była to dobra decyzja? Tak. Odkąd Piotrek pierwszy raz przyjechał na reprezentację, to zawsze było widać jego ogromne umiejętności. On je pokazuje cały czas. Zawsze byłem i jestem po stronie Piotra. Uważam, że daje bardzo dużo reprezentacji. Nie zawsze krytyka, która na niego spada, jest zasłużona. Zdaję sobie sprawę, że tak już jest. Od piłkarzy z największymi umiejętnościami wymaga się najwięcej. Cały czas kibicuję Piotrowi. Wynik pokazał, że była to dobra decyzja. Po trzech minutach zdobyliśmy bramkę z podania Piotrka
Po zwycięstwie naszych piłkarzy nad Wyspami Owczymi i wygranej Albanii z Czechami, reprezentacja Polski wciąż ma szansę na to, by wywalczyć bezpośredni awans na Euro 2024, nie oglądając się na rywali. Jakub Błaszczykowski uważa jednak, że nie należy zbytnio analizować czwartkowej potyczki "Biało-Czerwonych" w kontekście kolejnych meczów eliminacyjnych.
Nie przywiązywałbym się zbytnio do tego meczu. Graliśmy na boisku ze sztuczną murawą, ale naszym rywalem były Wyspy Owcze. Zrobiliśmy to, co do nas należało. Widziałem wywiady chłopaków po spotkaniu. Myślę, że oni mają podobne odczucia. Teraz trzeba oczyścić głowę i podejść do starcia z Mołdawią mocno skoncentrowanym. W Kiszyniowie gospodarze potrafili odrobić dwubramkowe prowadzenie. Trzeba myśleć o szansie do rewanżu, ale nie można zlekceważyć przeciwnika
Mecz eliminacji do mistrzostw Europy Polska - Mołdawia odbędzie się w niedzielę 15 października w Warszawie na PGE Narodowym. Pierwszy gwizdek sędziego o godzinie 20.45.











