Reklama

Reklama

Błaszczykowski: To bardzo denerwujące. Trudno się z tym pogodzić

Pomocnik reprezentacji Polski i Borussii Dortmund Jakub Błaszczykowski nie kryje frustracji z powodu kontuzji, której doznał w ligowym starciu z Hannover 96.

Błaszczykowski może mówić o pechu. W pierwszej połowie meczu na AWD-Arena kapitan "Biało-czerwonych" niefortunnie upadł i doznał kontuzji stawu skokowego. Szczegółowe badania wykazały, że ma uszkodzenie więzozrostu, który łączy kość strzałkową z piszczelową. Przerwa w treningach potrwa sześć tygodni.

"Od razu poczułem, że to coś złego" - powiedział Błaszczykowski w wywiadzie dla "Bilda". "Trudno się z tym pogodzić zwłaszcza że miałem dobry sezon, ale miałem gorsze rzeczy. Będę walczył i postaram się wrócić jak najszybciej" - dodał 26-letni zawodnik.

Błaszczykowski nie zagra w reprezentacji w arcyważnym meczu eliminacji mistrzostw świata z Anglią (16 października, Stadion Narodowy w Warszawie). Wykluczony jest także jego występ w Lidze Mistrzów przeciwko Realowi Madryt.

"To bardzo denerwujące, że nie mogę pomóc. Wierzę jednak, że koledzy mogą osiągnąć dobry wynik beze mnie" - podkreślił.

"Jeśli będzie to możliwe, pojadę do Warszawy. Jestem kapitanem. Chcę tam być i wspierać reprezentację" -  stwierdził Błaszczykowski.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje