Reklama

Reklama

Awaria samolotu przed odlotem piłkarzy do Czarnogóry

Pechowo rozpoczęła się dla polskiej reprezentacji piłkarskiej operacja "Czarnogóra". Zepsuł się samolot i piłkarze zamiast o 9.40 dopiero po godzinie 11 weszli na pokład, by odlecieć do Podgoricy - informuje z Gdańska dziennikarz INTERIA.PL.

Boeing 737-400 z delegacją PZPN i dziennikarzami wyleciał dziś rano z Warszawy do Gdańska, skąd miał zabrać piłkarską reprezentację w podróż do Czarnogóry.

Reklama

Po przylocie do Gdańska, gdzie kadrowicze mieli się dosiąść, poinformowano wszystkich na pokładzie, że samolot ma awarię amortyzatora. Pasażerów poproszono o opuszczenie samolotu.

Podróż się opóźniła. Usterkę usunięto dopiero po godzinie 11.

Od poniedziałku kadra selekcjonera Waldemara Fornalika przebywała na zgrupowaniu w Hotelu Dwór Oliwski, przygotowując się do meczów eliminacji MŚ z Czarnogórą w Podgoricy (piątek) i Mołdawią we Wrocławiu (wtorek).

Mecz Czarnogóra - Polska odbędzie się w piątek o godz. 20.30.

Z Gdańska Michał Białoński

INTERIA.PL zaprasza na relację NA ŻYWO z meczu Czarnogóra - Polska!

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje