Reklama

Reklama

Asystent Nawałki obserwuje w Turcji kandydatów do kadry

Opiekunowie piłkarskiej reprezentacji Polski nie próżnują. Asystent selekcjonera Adama Nawałki Bogdan Zając od 21 stycznia ogląda polskich ligowców podczas zimowych obozów w Turcji.

- Taki monitoring to część naszej pracy - wyjaśnił Zając. Przyznał, że sparingów z udziałem polskich drużyn jest w Turcji tak dużo, że trudno je wszystkie obejrzeć.

- Czasem terminy się nakładają, ale po kolei staram się zobaczyć każdy zespół, który tutaj przyjechał. Jest więc co robić - dodał Zając.

Reklama

Jego zdaniem nieco inaczej przebiegają zimowe przygotowania Legii Warszawa, która musi być gotowa nie tylko na występy w Ekstraklasie, ale też w Lidze Europejskiej.

- Legia grała tu z klasowymi zespołami - Viktorią Pilzno, Zenitem Sankt Petersburg. Rywalizacja z takimi rywalami na pewno zaprocentuje - zauważył.

Nie podzielił się z dziennikarzami swoimi obserwacjami.

- Kadrowicze pracują. Nie chcę wystawiać indywidualnych ocen. To nasze spostrzeżenia, które potem zostaną poddane analizie w zamkniętym gronie. Nie będę rzucał żadnymi nazwiskami potencjalnych reprezentantów - powiedział.

Zając zamierza obejrzeć w akcji na tureckiej ziemi śląskie zespoły, w tym Górnika Zabrze, w którym poprzednio pracował wraz z Adamem Nawałką.

- Nie wiem, czy to się uda. Górnik jest Alanyi, czyli dość daleko. Poza tym plany tu często się zmieniają w ostatniej chwili - zaznaczył.

Podkreślił, żeby nie przywiązywać nadmiernej wagi do przebiegu i wyników gier kontrolnych.

- Oczywiście, rywale bywają słabsi i mocniejsi. Ale trzeba też brać pod uwagę fakt, iż czasem rano jest trening, po południu sparing. Poziom zespołu trudno po takim meczu oceniać, bo często jest to bardzo złudne - wyjaśnił.

Jego zdaniem wizyty przedstawicieli sztabu trenerskiego pokazują piłkarzom, że warto pracować.

- Przecież niejedno powołanie udowodniło, że naprawdę obserwujemy zawodników, wyciągamy wnioski, chcemy ich zobaczyć na zgrupowaniach reprezentacji. To daje taki efekt, że piłkarze - można powiedzieć drugiego planu - czując tę szansę starają się i ich możliwości rosną z miesiąca na miesiąc. Z korzyścią dla nich, dla klubów, kiedyś może dla reprezentacji - zakończył Bogdan Zając.

Dowiedz się więcej na temat: Adam Nawałka | Bogdan Zając | reprezentacja Polski

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje