Reklama

Reklama

Asystent Nawałki: Mamy swój plan na mecz z Irlandią

Asystent selekcjonera reprezentacji Polski Adama Nawałki Bogdan Zając przyznał, że sztab szkoleniowy "Biało-czerwonych" ma już plan na niedzielne spotkanie z Irlandią w eliminacjach piłkarskich mistrzostw Europy 2016.

"Znamy swoje atuty i wiemy jaką siłę stanowimy. Mamy już plan na to spotkanie i będziemy chcieli się go trzymać. Wiadomo jednak, że mecz ma różne fazy, ale jesteśmy na to przygotowani" - poinformował Bogdan Zając, asystent selekcjonera Adama Nawałki, na środowej konferencji prasowej.

Zawodnicy reprezentacji Polski zgodnie potwierdzają, że w Dublinie spodziewają się twardej walki i agresywnej postawy ze strony rywali.

"Nie ma co ukrywać, że w tym meczu musimy podjąć walkę. Skupiamy się na tym, aby wyjść na boisko i postawić się rywalowi. Pod względem mentalnym czeka nas bardzo trudne spotkanie. Jednak robimy teraz wszystko, aby maksymalnie się przygotować" - powiedział Zając.

Reklama

Wciąż pod znakiem zapytania stoi dalszy udział w zgrupowaniu Michała Żyry, który w niedzielnym meczu z Lechem Poznań nabawił się urazu stawu skokowego.

"Michał rano trenował indywidualnie i dopiero po południu zacznie ćwiczyć z drużyną. Wówczas zobaczymy jak będzie to wyglądało" - przyznał asystent selekcjonera.

Szkoleniowiec przyznał, że na treningach "Biało-czerwoni" dużą wagę przykładają do stałych fragmentów gry.

"Tak jak pokazały nasze wcześniejsze spotkania, dużo czasu poświęcamy na poprawę tego elementu. To jest nasz atut, bo po stałych fragmentach zdobyliśmy kilka bramek w tych eliminacjach. Dlatego doskonalimy się w tym elemencie, a weryfikacja nastąpi w niedzielę w Dublinie" - przyznał Zając.

"Biało-czerwoni" z dorobkiem 10 punktów prowadzą w grupie D. O trzy mniej mają Irlandczycy, Szkoci i Niemcy.

"Oprócz waleczności i skutecznej gry w powietrzu, dużym atutem tego zespołu są skrzydłowi. Wiemy też, że dysponują dużą siłą ofensywną. Te wszystkie aspekty mamy opracowane i wiemy czego się spodziewać" - podkreślił Zając.

W środowej konferencji prasowej wzięli udział również dwaj podstawowi dotąd stoperzy reprezentacji Polski Kamil Glik i Łukasz Szukała. Zagrają oni w nowym ustawieniu, bowiem kontuzje wykluczyły bocznych defensorów Łukasza Piszczka i Artura Jędrzejczyka.

"To jest reprezentacja i nie możliwości, abyśmy w każdym meczu występowali w takim samym składzie. Jakub Wawrzyniak jest bardzo doświadczony i wielokrotnie już z nim grałem. Z kolei Paweł Olkowski jest nieco mniej doświadczony, ale ostatnio zrobił duże postępy. Obaj na pewno sobie poradzą, jeżeli zagrają" - ocenił Glik.

Podobnego zdania jest Szukała, który zimą odszedł ze Steauy Bukareszt do Al-Ittihad z Arabii Saudyjskiej.

"Nie chcę rozmawiać na temat klubu, bo teraz chcę się skupić na grze w reprezentacji. Jestem zadowolony z tego transferu, bo wybrałem optymalnie najlepszą ofertę" - krótko odpowiedział Szukała.

Z kolei Łukasz Teodorczyk zdaje sobie sprawę, że mimo dobrej postawy w ostatnim czasie w Dynamie Kijów, będzie mu trudno wywalczyć miejsce w podstawowym składzie. Niepodważalną pozycję w drużynie ma bowiem Robert Lewandowski, który dobrze współpracuje z Arkadiuszem Milikiem.

"Mam świadomość, że szkielet drużyny jest już ustalony. Ostatnio czuję się lepiej, bo po zdobyciu kilku bramek nabrałem luzu psychicznego. Mam nadzieję, że pomogę naszej drużynie" - przyznał były napastnik Lecha Poznań.

Mecz Irlandia - Polska odbędzie się w Dublinie w niedzielę o godz. 20.45. 

Zobacz wypowiedź Bogdana Zająca:

Zapraszamy na relację na żywo z meczu eliminacji Euro 2016 Irlandia - Polska!

Relację można również śledzić na urządzeniach mobilnych


Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje