Reklama

Reklama

Armenia - Polska. Kibice przywitali piłkarzy w Erywaniu

Grupa około 30 kibiców przywitała piłkarzy reprezentacji Polski, którzy przylecieli do Erywania na mecz z Armenią. Fani czekali na zawodników przed hotelem. Wszyscy optymistycznie przewidują zwycięstwo "Biało-Czerwonych".

El. MŚ: wyniki, terminarz, strzelcy, gole

Autobus z reprezentacją Polski przyjechał do hotelu w asyście policji tuż przed godziną 15 miejscowego czasu. Kibice czekali przed głównym wejściem. Autobus podjechał jednak pod boczne wejście i fani byli nieco zdezorientowani. Cześć pobiegła ich przywitać.

Reklama

- Mój syn będzie wprowadzał jednego z polskich zawodników. Marzy o tym, aby był nim Robert Lewandowski. W Erywaniu przebywamy od poniedziałku i jesteśmy zbudowani tym, jak miejscowi są przyjaźni. W mieście jest bardzo bezpiecznie - powiedział Marek, kibic z Jabłonnej, który przyleciał na zaproszenie prezesa fundacji polsko-ormiańskiej Arsena Ovsepjana.

Prezes fundacji na stałe mieszka w Polsce i przy okazji meczu przyleciał do Erywania. - Przyznam, że będę rozdarty. W pierwszej połowie będę kibicował Ormianom, a w drugiej Polakom. Nie mam jednak wątpliwości, że mecz wygrają Polacy. Według mnie będzie 2-1 po bramkach Lewandowskiego i Kamila Grosickiego - przyznał.

Polscy piłkarze po ośmiu kolejkach w grupie E kwalifikacji mistrzostw świata prowadzą w tabeli z dorobkiem 19 punktów. O trzy wyprzedzają Czarnogórę i Danię, które zagrają ze sobą w czwartek w Podgoricy. Biało-czerwoni mogą wywalczyć bezpośredni awans na mundial w Rosji już w czwartek. Stanie się tak, jeśli wygrają z Armenią (początek o godz. 18 czasu polskiego), a w Podgoricy padnie wieczorem wynik remisowy.

Trzy dni po meczu w Erywaniu Polacy podejmą w Warszawie Czarnogórę. 

Dowiedz się więcej na temat: mecz armenia polska | El. MŚ 2018

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje