Reklama

Reklama

Arkadiusz Milik. Talent z Polski zachwyci na Euro 2016?

Arkadiusz Milik był jedną z największych gwiazd reprezentacji Polski w eliminacjach Euro 2016. Eksperci wróżą mu zawrotną karierę. - Arek jest w Ajaksie Amsterdam na trampolinie do wielkiej piłki. Na Euro 2016 może dać koncert - mówi w rozmowie z Interią były zawodnik reprezentacji Polski i piłkarz m.in. Sparty Rotterdam, Janusz Kowalik.

Eredivisie. Wyniki, tabela i statystyki ligi holenderskiej - kliknij!

Eliminacje Euro 2016. Sprawdź statystyki Milika - kliknij tutaj!

Arkadiusz Milik rewelacyjnie spisywał się w eliminacjach Euro 2016, jest też jednym z wyróżniających się zawodników Ajaksu Amsterdam.

21-letni Polak regularnie znajduje się na listach najbardziej utalentowanych piłkarzy młodego pokolenia przygotowywanych przez dziennikarzy i ekspertów z całego świata.

Reklama

Jego wielki talent dostrzegli także skauci najmocniejszych europejskich klubów. W letnim oknie transferowym prasa informowała o zainteresowaniu ze strony Interu Mediolan i Olympique Marsylia. Hiszpańskie media podały nawet, że Polaka chciałby widzieć w zespole trener Barcelony Luis Enrique. Chociaż ta ostatnia informacja to zapewne wytwór fantazji dziennikarzy, to pokazuje ona jednak, że napastnik Ajaksu jest dostrzegany i coraz bardziej ceniony na kontynencie.

Czy Milik podąży drogą Roberta Lewandowskiego i podbije europejski futbol? 

O młodym napastniku porozmawialiśmy z Januszem Kowalikiem, byłym zawodnikiem reprezentacji Polski i piłkarzem m.in. Sparty Rotterdam, który od lat mieszka w Holandii.


Interia: Arkadiusz Milik był jednym z bohaterów eliminacji do Euro 2016. Czy na turnieju we Francji również może zabłysnąć?

Janusz Kowalik: - Ma ogromne możliwości i jestem przekonany, że na Euro może dać koncert. Arek to talent czystej wody i jedyne, co mnie martwi, to fakt, że w Ajaksie nie ma pełnego zaufania trenera...

Kilka tygodni temu holenderskie media poinformowały, że kredyt zaufania trenera Franke De Boera w stosunku do Milika się wyczerpuje.

- Rzeczywiście, pozycja Arka w Ajaksie nie jest zbyt mocna. Klub cały czas szuka napastnika, który w przyszłym sezonie będzie pierwszym wyborem. Szczerze mówiąc, nie mogę zrozumieć, dlaczego Polak nie zawsze gra w pierwszym składzie Ajaksu. Jest zdecydowanie najlepszym napastnikiem w kadrze klubu.

De Boer jednak często w ważnych meczach sadza go na ławce (tak było m.in. w ligowych starciach z PSV Eindhoven i Feyenoordem Rotterdam). Dlaczego?

- Nie wiem, to bardzo dziwne. Zrozumiałbym, gdyby w kadrze Ajaksu była jakaś gwiazda, która musi grać na szpicy, ale Arek nie ma poważnej konkurencji. Milik jest jedynym rozsądnym wyborem, a wszystkie alternatywy to jakiś kompletny nonsens.

Trener Ajaksu regularnie próbuje gry z "fałszywą dziewiątką". W ataku występuje wówczas skrzydłowy (Viktor Fischer) lub ofensywny pomocnik (Davy Klaasen). Z Milikiem na szpicy Ajax jest mocniejszy.

- Arek ze związaną nogą jest lepszy niż zawodnicy, których trener De Boer wystawia w ataku. Drużyna nawet bez niego radzi sobie jednak nieźle, bo w Holandii nie ma zbyt wielu poważnych rywali. Na tle takiego Cambuur czy Rody nie widać błędów zespołu.

- Poza tym od kilku miesięcy regularnie pisze się o tym, że dla De Boera to ostatni sezon w Ajaksie. Może myślami jest już gdzie indziej? Wiele jego decyzji jest dla mnie wątpliwych.

Ajax w ostatnich latach wypuszczał w świat wielkich napastników: Ibrahimovicia, Huntelaara czy Suareza. Milik ma szansę na równie zawrotną karierę?

- Arek ma spore umiejętności i przede wszystkim dobry charakter. Zlatan i Suarez to byli gwiazdorzy, wielkie indywidualności. Szwed potrafił zrobić w szatni awanturę, z van der Vaartem kilka razy skoczyli sobie do gardeł. Suarez też miał swoje momenty szaleństwa. Na ich tle Milik to grzeczny chłopiec, "team player" (ang. zawodnik, który gra dla drużyny). Ja uważam to za atut.

- Polak jest młodym zawodnikiem i nie osiągnął jeszcze swojego maksimum. Często się mówi, że napastnik musi dobrze grać tyłem do bramki. Arek to umie, a do tego świetnie gra też zwrócony w stronę bramkarza rywali. Już teraz ma super strzał, ale niech ostro trenuje, tak żeby strzelać jeszcze więcej goli.

Nad czym powinien teraz pracować Milik?

- W pierwszym rzędzie powinien szlifować to, co już teraz ma na dobrym poziomie. Musi pracować nad uderzeniem piłki lewą nogą, rozegraniem na małej przestrzeni.

- Powinien poprawić skuteczność. On może strzelać bardzo dużo goli, ale w polu karnym musi być "chłodny" i opanowany. Dobrze by było, żeby poprawił grę głową. Przy jego wzroście (186 cm - red.) to ważny element.

Czy Arka można porównać do Roberta Lewandowskiego?

- Arek i Robert to inne typy zawodników, są też na innym etapie piłkarskiego rozwoju. Lewandowski to urodzona "dziewiątka", bezlitosny snajper. Z kolei Milik potrafi rozegrać piłkę z głębi pola, dobrze sprawdza się nawet na skrzydle.

Myśli pan, że Milik trafi do któregoś z wielkich klubów? Która liga byłaby dla niego optymalna?

- Ajax to idealna trampolina do wielkiej piłki. Być może już latem przyszłego roku Arek będzie gotowy na kolejny krok. Gdzie odnalazłby się najlepiej? Bundesliga to dobre wyjście. Droga, którą poszedł Robert Lewandowski, wydaje się optymalna. 

- Myślę, że ciekawą opcją byłby także transfer do Primera Division. Nie wydaje mi się natomiast, żeby dobrym rozwiązaniem było przejście do Premier League. Arek to nie jest facet, który imponuje siłą i dynamiką, a bez tego w Anglii jest ciężko.

Rozmawiał Bartosz Barnaś

Czytaj także:

Polacy na liście największych talentów w Europie - kliknij tutaj!

Arkadiusz Milik wyróżniony po meczach Ligi Europejskiej - kliknij!

Polska - Czechy. Świetny mecz Milika, noty Polaków - kliknij!

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje