Reklama

Reklama

Andreas Ivanschitz: Zadać decydujący cios

- Nasz cel jest jasny - sześć punktów w meczach z Polską i Azerbejdżanem. Inne rozwiązanie nas nie zadowala. Jeśli to uczynimy to i nasz selekcjoner będzie miał przed sobą jaśniejszą przyszłość - powiedział na łamach "Przeglądu Sportowego" pomocnik reprezentacji Austrii Andreas Ivanschitz.

- Nasz cel jest jasny - sześć punktów w meczach z Polską i Azerbejdżanem. Inne rozwiązanie nas nie zadowala. Jeśli to uczynimy to i nasz selekcjoner będzie miał przed sobą jaśniejszą przyszłość - powiedział na łamach "Przeglądu Sportowego" pomocnik reprezentacji Austrii Andreas Ivanschitz.

- Podejdziemy do spotkania w Chorzowie z niezwykłą motywacją i przekonaniem. Na boisku damy z siebie wszystko - dodał piłkarz Rapidu Wiedeń.

- Na pewno uda nam się stworzyć kilka sytuacji bramkowych. Mam nadzieję, że je wykorzystamy. Nie na darmo przeprowadzamy na treningach mnóstwo ćwiczeń, które kończą się strzałami na bramkę - stwierdził.

- Zdaję sobie sprawę, że przed Polakami postawiono takie samo zadanie - zwycięstwo. Biało-czerwoni są o krok od awansu do mistrzostw świata, teoretycznie wystarczyłby im w sobotę nawet remis. Jeśli Polacy zdecydują się grać na taki wynik, może uda nam się przeprowadzić kontrę i zadać decydujący cios - podkreślił Ivanschitz.

Reklama

Wasze komentarze
No hate

Wyrażaj emocje pomagając!

Grupa Interia.pl przeciwstawia się niestosownym i nasyconym nienawiścią komentarzom. Nie zgadzamy się także na szerzenie dezinformacji.

Zachęcamy natomiast do dzielenia się dobrem i wspierania akcji „Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy” na rzecz najmłodszych dotkniętych tragedią wojny. Prosimy o przelewy z dopiskiem „Dzieciom Ukrainy” na konto: ().

Możliwe są również płatności online i przekazywanie wsparcia materialnego. Więcej informacji na stronie: Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy.

Reklama

Reklama

Reklama