Reklama

Reklama

Adam Nawałka: Rozgrzewka za nami, czas na właściwy wyścig

Dopiero w piątek selekcjoner Adam Nawałka powoła piłkarzy z polskich klubów na mecze eliminacji mistrzostw Europy z Niemcami i Szkocją. O inauguracyjnym zwycięstwie nad Gibraltarem mówi, że była doskonałą rozgrzewką, ale dopiero teraz czas na właściwy wyścig.

Niespełna miesiąc temu w portugalskim Faro reprezentacja Polski wygrała z Gibraltarem 7-0, a cztery bramki strzelił napastnik Bayernu Monachium Robert Lewandowski. 11 października biało-czerwoni zagrają z mistrzami świata Niemcami, a trzy dni później ze Szkocją. Oba spotkania odbędą się na Stadionie Narodowym w Warszawie.

- Mecz z Gibraltarem można uznać za doskonałą rozgrzewkę, zresztą też tak do niego podchodziliśmy. Ale dopiero teraz rozpoczyna się właściwy wyścig w eliminacjach Euro 2016 - powiedział Nawałka na czwartkowej konferencji prasowej w Warszawie.

Reklama

Już w poprzednim tygodniu trener powołał 20 kadrowiczów występujących na co dzień w drużynach zagranicznych. Nominacje do piłkarzy z krajowych zespołów wyśle dopiero w piątek 3 października. Jak przyznał, jest to związane z występami potencjalnych reprezentantów w czwartkowej, drugiej kolejce Ligi Europejskiej; m.in. Legia Warszawa zagra w Turcji z Trabzonsporem.

- Oczywiście, plany dotyczące strategii gry w najbliższych spotkaniach są przygotowane, ale zawsze z niecierpliwością czekamy na raporty medyczne. W pracy selekcjonera są takie sprawy, na które nie mam żadnego wpływu. W gronie 20 powołanych zawodników mamy już pewne niepokojące sygnały, ale wszystko okaże się w poniedziałek, kiedy rozpoczyna się zgrupowanie - stwierdził szkoleniowiec drużyny narodowej.

Nawałka ujawnił, że w piątek wyśle powołania prawdopodobnie do czterech-pięciu piłkarzy. Docelowo w kadrze ma być 24 zawodników.

- Jest grupa graczy, na których szczególnie liczymy i wierzę, że oni będą tymi, którzy pociągną reprezentację do zdobycia punktów z Niemcami i Szkocją. Moim zadaniem jest, aby taktycznie, motorycznie, ale przede wszystkim mentalnie przygotować graczy do meczów. Nastawienie jest bardzo ważne. Na zgrupowaniu czasu jest niewiele, raptem kilka dni, dlatego maksymalnie musimy go wykorzystać - dodał.

Z Niemcami, z którymi Polacy jeszcze nie wygrali, podopieczni Nawałki zmierzą się w następną sobotę, a już 14 października rywalem będzie Szkocja. Z tym zespołem "Biało-czerwoni" przegrali w tym roku w konfrontacji towarzyskiej.

- Pamiętamy z kim gramy - Niemcy mają najlepszą drużynę na świecie, mamy do niej szacunek, ale nie możemy mieć lęku przed nią. Trzeba wyjść na boisko przekonanym o swoich atutach. I w ten sposób też zakończyć spotkanie w Warszawie" - uważa Nawałka.

W przeszłości polskiej reprezentacji nigdy nie udało się rozegrać na wysokim poziomie dwóch bardzo dobrych spotkań w tak krótkim odstępie czasu...

- Zawsze najbliższy mecz jest najważniejszy, chociaż wiemy, że atuty trzeba zachować na obydwa występy. Wszyscy wierzymy, że spotkanie z Niemcami będzie przełomowe. Aczkolwiek zawsze boisko weryfikuje plany i marzenia - podsumował selekcjoner.

Dyrektor Departamentu Komunikacji i Mediów w PZPN Janusz Basałaj poinformował, że wszystkie bilety na obie potyczki w el. ME 2016 zostały już sprzedane.

- Zainteresowanie tym spotkaniem jest ogromne, i wśród kibiców, i przedstawicieli mediów. Do Polski wybiera się około stu niemieckich dziennikarzy, łącznie zgłosiło się kilkanaście stacji telewizyjnych - powiedział Basałaj.

Rywalami Polaków w grupie D są jeszcze reprezentacje Irlandii i Gruzji.

Zobacz terminarz i tabelę grupy D eliminacji Euro 2016

Dowiedz się więcej na temat: Adam Nawałka | reprezentacja Polski | eliminacje Euro 2016

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama