Reklama

Reklama

Adam Nawałka: Chcę mu się bliżej przyjrzeć. Dlatego dostał powołanie

- Dopóki nie będzie awansu, to nie możemy być rozluźnieni - powiedział selekcjoner reprezentacji Polski Adam Nawałka. Przed "Biało-Czerwonymi" dwa ostatnie, kluczowe mecze eliminacji MŚ 2018 - z Armenią (5.10) i Czarnogórą (8.10).

Zapraszamy na relację na żywo z meczu Armenia - Polska!

Relację można również śledzić na urządzeniach mobilnych

- Cały czas jesteśmy w fazie rywalizacji o awans do mundialu w Rosji. Zarówno w sztabie szkoleniowym, jak i wśród zawodników jest pełna mobilizacja. Mamy swoje marzenia związane z mistrzostwami świata, ale aby je zrealizować, to najpierw musimy sobie zapewnić udział - zaznaczył Nawałka.

Wśród powołanych ma mecze z Armenią i Czarnogórą znalazł się Damian Kądzior z Górnika Zabrze, co było sporym zaskoczeniem. Wielu fachowców stawiało na Rafała Kurzawę. - Jest bardzo dobrym zawodnikiem, który ma jeszcze duże możliwości rozwoju zarówno pod względem motorycznym, a także w aspekcie operowania piłką. Dlatego został powołany. Chcę mu się bliżej przyjrzeć, jak będzie funkcjonował w grupie. Słyszałem o nim same pozytywne opinie.  Trener Brosz chwalił go za zaangażowanie w meczach i na treningach. Przyglądamy się uważnie wielu zawodnikom, i czekamy aż zaprezentują wysoką formę. Teraz szansę dostał Damian Kądzior i oby ją wykorzystał - tłumaczył selekcjoner Orłów.

Reklama

Do kadry wrócił Grzegorz Krychowiak, któremu wyraźnie pomogły przenosiny z Paris Saint-Germain do West Bromwich Albion. "Krycha" zbiera w Anglii dobre recenzje. - Grzegorz wcale nie wraca do czegoś nieznanego. Doskonale zna naszą organizację gry. Świetnie wywiązywał się swoich obowiązków i myślę, że będzie na 100 procent gotowy, żeby pomóc drużynie - stwierdził Nawałka.

Selekcjoner odniósł się do kłopotów w defensywie. W najbliższych meczach kadrze nie pomoże Artur Jędrzejczyk, który w tym tygodniu przejdzie operacją kontuzjowanego palca u ręki. Pod znakiem zapytania stoi również występ Macieja Rybusa, który w ostatnim tygodniu zmagał się z urazem. - Oczywiście po przyjeździe na zgrupowanie lekarz będzie kontrolował jego stan zdrowia. Rozmawiałem z nim ostatnio. Nie odczuwa bólu i jest pełen optymizmu. Zawsze jednak mamy przygotowany wariant zastępczy. Maciej był w wyjściowym ustawieniu w ostatnim spotkaniu z Kazachstanem i spisywał się dobrze. Mam nadzieję, że teraz też będzie grał. Dlatego prowadzimy szeroki monitoring, żeby w takich sytuacjach stawić czoło wyzwaniom. Drużyna pod względem personalnym jest coraz mocniejsza. Zawodnicy prezentują wysoki potencjał - zaznaczył szkoleniowiec "Biało-Czerwonych".

Dużym osłabieniem reprezentacji jest brak Arkadiusza Milika, który doznał poważnej kontuzji kolana i konieczna była operacja. Napastnik Napoli rozpoczął już rehabilitację, ale jego przerwa w treningach potrwa od czterech do sześciu miesięcy.

- Żałujemy że nie ma Arka z nami. Jest to trudna sytuacja dla Arka. Mam nadzieję, że szybko wróci. Nie ma co absolutnie wywierać dodatkowej presji, żeby jak najszybciej wrócił. Ważne, żeby był w pełni sprawny i tego mu życzymy. Z Arkiem nasza kadra ma dużo większe możliwości ofensywne. Arek spełnia rolę napastnika, który ma zadanie wracać na własną połowę i wywiązywał się z tego zadania bardzo dobrze. Trzymamy za niego kciuki. Jesteśmy razem z nim - podkreślił Nawałka.

- Wcześniej przygotowywaliśmy różne warianty gry, jeżeli chodzi o ustawienie taktyczne. Jestem przekonany, że w tych dwóch kluczowych meczach również będziemy dobrze zorganizowani. Trzeba przyznać, że w ostatnim spotykaniu były momenty, które wymagały korekty. Wiemy co mamy zrobić, żeby to lepiej funkcjonowało zarówno w grze ofensywnej i defensywnej - dodał.

- Nie mam niepokoju przed najbliższymi spotkaniami. Dbamy o to na co mamy wpływ, na wydobycie potencjału jakim dysponujemy. Zawsze musi być optymizm i wiara w zespół. Ja tę wiarę mam. Z optymizmem jedziemy na mecz do Armenii. Oczywiście szanujemy przeciwnika. Wiemy, że przyjdzie nam grać na specyficznym terenie. Ormianie zaczynają mecze agresywnie, a przekonali się o tym choćby Duńczycy. Musimy by przygotowani w 100 procentach od pierwszej minuty do ostatniego gwizdka - mówił Nawałka.  

- Mamy plan, z którym oczywiście wiążą się pewne zagrożenia, jeżeli chodzi o nas i o przeciwnika. Drużyna, która prowadzę ma duże możliwości i tworzy zgrany kolektyw. Świetna grupa zawodników, którzy rozumieją się na boisku i poza nim - zaznaczył.

Na dwie kolejki przed zakończeniem eliminacji MŚ 2018 Polacy są w komfortowej sytuacji. "Biało-Czerwoni" prowadzą w tabeli grupy E z dorobkiem 19 punktów. Trzy "oczka" mniej mają Czarnogórcy i Duńczycy. Tylko te trzy zespoły liczą się w walce o awans z "polskiej" grupy. Podopieczni Nawałki zagrają 5 października w Erywaniu z Armenią i trzy dni później w Warszawie z Czarnogórą.

RK

Wyniki, terminarz i tabela "polskiej" grupy eliminacji MŚ 2018

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje