Reklama

Reklama

Luka Modrić potwierdził, że chce odejść z Realu Madryt

Władze Realu Madryt miały plan, by znaczną podwyżką w nowym kontrakcie przekonać Lukę Modricia do pozostania w ekipie "Królewskich", ale najlepszy piłkarz mundialu w Rosji jest nieugięty i zakomunikował, że chce zmienić klub.

Dzisiaj doszło do spotkania na szczycie, w którym udział wziął Chorwat i władze Realu Madryt, ale negocjacje nie zakończyły się happy-endem dla triumfatora Ligi Mistrzów. Według dobrze zorientowanych mediów z Hiszpanii i Włoch, 32-letni Modrić miał przekazać klarowny komunikat, że nie ma zamiaru przedłużać kontraktu. Obecna umowa kapitana wicemistrzów świata z "Królewskimi" obowiązuje do czerwca 2020 roku i opiewa na 6,5 mln euro za sezon.

Tym samym piłkarz odrzucił znacznie korzystniejsze warunki finansowe, jakie był gotowy zaoferować mu prezydent Realu Florentino Perez.

Reklama

Najbardziej wartościowy piłkarz MŚ w Rosji, który w nagrodę otrzymał "Złotą Piłkę", chce kontynuować karierę w Interze Mediolan. Przejście do Serie A, gdzie w tym oknie transferowym podążył już Cristiano Ronaldo, błyskotliwy pomocnik traktuje w kategorii wyzwania, a w dodatku w utytułowanym klubie ze stolicy Lombardii ma zarabiać aż 10 milionów euro za sezon "na rękę".

Perez już zdementował informację, jakoby dał Modriciowi słowo, że pozwoli mu odejść w tym oknie transferowym. Mimo to trudno brać na poważnie jego słowa, że oferta za Chorwata będzie musiała wynieść aż 750 mln euro.

AG

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje