Bellingham wszedł i zaczął mówić o Polsce. Co za słowa tuż po meczu. Fani będą zachwyceni
Real Madryt wygrał 2:0 z Atalantą BC i sięgnął po Superpuchar Europy. Spotkanie rozegrane zostało na PGE Narodowym w Warszawie, a MVP spotkania – Jude Bellingham – odniósł się na konferencji prasowej do Polski i tutejszych kibiców. Fani znad Wisły będą bez wątpienia zachwyceni jego słowami.

Real Madryt sięgnął po pierwsze trofeum w nowym sezonie. "Królewscy" pokonali na PGE Narodowym Atalantę BC 2:0 i zdobyli Superpuchar UEFA. Występ "Los Blancos" nie był wybitny, ale w odpowiednich momentach potrafili oni podkręcić tempo. Ich jakość pozwoliła im ostatecznie przechylić szalę zwycięstwa na swoją korzyść.
Choć oficjalnym MVP meczu został Jude Bellingham, bez wątpienia bohaterem kibiców był Kylian Mbappe. Francuz zadebiutował w oficjalnym meczu właśnie w Warszawie i od razu wpisał się na listę strzelców.
Anglik, który jako MVP pojawił się na konferencji prasowej, wypowiedział się na temat swojego nowego kolegi z zespołu.
To fenomenalne uczucie grać z Kylianem. Teraz, kiedy jesteśmy w jednej drużynie, mogę odczuć, jak znakomitym jest piłkarzem, jaką ma inteligencję boiskową. Cieszę się, że trafił do Realu i wspólnie będziemy walczyć o trofea.
Real Madryt. Jude Bellingham zaczął mówić o Polsce
Następnie Bellingham został zapytany o odczucia po dwudniowym pobycie w Polsce. As Realu Madryt wypowiedział się o naszym kraju w bardzo ciepłych słowach.
- Te dwa dni spędzone w Polsce były cudowne. Kibice przyjęli nas tutaj świetnie. Na stadionie atmosfera też była znakomita. Chcieliśmy odwdzięczyć się im dobrą grą i dać im wieczór, którego nie zapomną - powiedział Bellingham.
Fani towarzyszyli Realowi od samego przylotu na lotnisko Chopina. Kiedy zespół zameldował się w hotelu, przywitała ich tam ogromna grupa fanów. Nie inaczej było przed stadionem. Także w trakcie samego meczu doping był głośny i żywiołowy.
Kilka godzin przed pierwszym gwizdkiem atmosferę piłkarskiego święta dało się również odczuć na mieście. Wszędzie roiło się od fanów. Ulicami stolicy niosły się głośne śpiewy.
Z PGE Narodowego w Warszawie Jakub Żelepień, Interia











