Reklama

Reklama

Niska renoma Bundesligi "odebrała" Lewandowskiemu Złotą Piłkę? Ekspert wskazuje

Świat wciąż żyje rozstrzygnięciami plebiscytu Złotej Piłki i faktem, że Lionel Messi okazał się w nim lepszy od Roberta Lewandowskiego. Alexis Menuge, niemiecki korespondent "L'Equipe" i "France Football" jest zdania, że przesądził o tym fakt gry "Lewego" w Bundeslidze.

Lewandowski otrzymał od elektorów o 33 punkty mniej, niż reprezentant Argentyny. Zdaniem wielu, nie jest to rozstrzygnięcie do końca sprawiedliwe, a niemiecki "Bild" wprost pisał o skandalu. Za naszą zachodnią granicą eksperci zastanawiają się, co przesądziło o takim rozstrzygnięciu.

Zamiast jednak brać pod uwagę aspekt czysto sportowy i porównywać osiągnięcia dwóch piłkarzy, skupili się na aspektach pozaboiskowych. Redakcja "Sport1" zapytała o zdanie w sprawie pracującego dla "L'Equipe" i "France Football" Alexisa Menuge. Ten ma jasno sprecyzowane zdanie: winna jest renoma Bundesligi, która ustępuje Premier League czy La Liga.

Reklama

Niski prestiż Bundesligi zaważył?

- To główny powód, dla którego Lewandowski nie zdobył Złotej Piłki. Zauważyłem to w "L'Equipe": jeżeli chodzi o międzynarodowy futbol, to najważniejsza jest tam Premier League, a po niej - La Liga. Dalej długo, długo nic, Serie A i dopiero Bundesliga - komentował. 

Menuge uważa ponadto, że niska renoma ligi odbierała jej gwiazdom szanse również w przeszłości, w 2013 roku - Franckowi Ribery'emu, zaś rok później - Manuelowi Neuerowi. 

Dodatkowo, swoje zrobiło też odpadnięcie Bayernu Monachium z Ligi Mistrzów już w 1/4 finału. Mistrzowie Niemiec walczyli wtedy z Paris Saint-Germain bez kontuzjowanego "Lewego". - Jestem pewien, że Bayern z nim znów sięgnąłby po trofeum. A wtedy Złota Piłka nie podlegałaby dyskusji - dodał.

TC



Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje