Reklama

Reklama

Karl-Heinz Wild głosował na Roberta Lewandowskiego? "Liczby przemawiały za nim"

Wciąż nie opadł kurz po ogłoszeniu wyników plebiscytu Złotej Piłki. Niemiecki dziennikarz, Karl-Heinz Wild zasugerował, że maksymalną liczbę punktów przyznał Robertowi Lewandowskiemu, który zajął drugie miejsce.

"Lewy" zgromadził łącznie o 33 punkty mniej, niż triumfator, Lionel Messi. Brak Złotej Piłki dla Polaka jest szeroko komentowany, a niemieckie media, tuż po tym, jak wyniki ujrzały światło dzienne wprost pisały o skandalu. Dzień później był to za naszą zachodnią granicą temat numer jeden, a dziennikarze starali się wskazać przyczyny tego, że nasz rodak zajął "dopiero" drugie miejsce.

Wciąż nie zostało opublikowane pełne zestawienie oddanych głosów, lecz część dziennikarzy poinformowała już, jak rozłożyła swoje punkty. Wśród nich był m.in. Włoch, który na pierwszym miejscu umieścił... Jorginho, a Lewandowskiemu przyznał czwartą pozycję.

Reklama

Jak głosował niemiecki dziennikarz?

Jak głosował reprezentujący Niemcy Karl-Heinz Wild z "Kickera"? Ekspert wciąż otwarcie się do tego nie przyznał, lecz jego słowa dla "Bilda" wprost sugerują, że pełną pulę oddał w ręce "Lewego". - Głosowałem inaczej, niż wskazywać by mogły finałowe wyniki. Liczby i występy Lewandowskiego przemawiały za nim. Zasłużył na trofeum - powiedział.

Krytycznie na temat rozstrzygnięć plebiscytu wypowiadał się m.in. niemiecki piłkarz, Toni Kross. Jak zaznaczył, jego zdaniem na Złotą Piłkę bardziej od Messiego zasłużył... Cristiano Ronaldo.

TC

Zasady plebiscytu As Sportu 2021 możesz przeczytać w tym miejscu

By przejść do głosowania - kliknij w tym miejscu!



Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje