Reklama

Reklama

Wielkie Derby Krakowa

Cracovia - Wisła Kraków. Kto będzie lepszy w derbach?

Michał Probierz po raz ósmy poprowadzi Cracovię w derbach Krakowa. Trener "Pasów" nie może być jednak dumny z bilansu tych meczów. Z kolei Wisła ostatnio spisuje się fatalnie. Kto będzie lepszy w sobotę?

W obozie Cracovii panuje zadowolenie po meczach w Warszawie z Legią i Wisłą Płock przy Kałuży. Cztery punkty pozwoliły "Pasom" na odskoczenie od dwóch ostatnich zespołów w tabeli - Stali Mielec i Podbeskidzia Bielsko-Biała - już na sześć punktów.

"Z Nafciarzami" podopieczni Probierza zagrali bardzo wyrachowany futbol, zwyciężając 1-0. O pierwszej połowie można napisać, że była to w jakiejś mierze wymiana ciosów. Po jednym z nich goście byli liczeni. Szybkie rozegranie przed polem karnym rywala, zakończyło się podaniem Marcosa Alvareza i faulem Angela Garcii na Rivaldinhiu. Do "jedenastki" podszedł Alvarez i zmylił Krzysztofa Kamińskiego, zdobywając drugą bramkę w tym sezonie. Napastnik na kolejne trafienie czekał długo, bo poprzednio cieszył się z niego w... pierwszej kolejce.

Okazało się, że jeden nokdaun wystarczył. Po zmianie stron Wisła Płock nie potrafiła się przebić, podobnie jak kilka dni temu Legia, przez szczelny mur ustawiony przez Cracovię. "Piłkarze "Pasów" skutecznie bronili się do końca meczu, a goście jedyny celny strzał na bramkę oddali w ostatniej akcji.

Reklama

Teraz Cracovię, która zaczęła w końcu lepiej punktować, czekają derby Krakowa z Wisłą. Patrząc na ostatnie wyniki obu drużyn, "Biała Gwiazda" poniosła cztery porażki z rzędu, to zespół z Kałuży może uchodzić za faworyta, choć mecz będzie przy Reymonta.

Katastrofalny bilans

- W derbach zazwyczaj nie ma faworytów - mówił jednak Probierz na konferencji przedmeczowej. Dla niego to będzie już ósmy pojedynek w roli trenera "Pasów". I bilans ma katastrofalny. Tylko jedno zwycięstwo, jeden remis i aż pięć porażek.

Wypadałoby więc wygrać przy Reymonta, ale Cracovia ma problemy. Już w 17. minucie meczu z Wisłą Płock murawę opuścił Pelle van Amersfoort, któremu wcześniej bandażowano prawe udo. Zastąpił go Rivaldinho, który wywalczył rzut karny, ale przy tym doznał urazu i choć Brazylijczyk wyszedł z szatni po przerwie, to nie dał rady zagrać w drugiej połowie. To nie wszystko. Problemy miał też Alvarez, który z murawy zszedł w 76. minucie.

- Mamy poobijanych wielu zawodników. Nasz sztab medyczny od razu zaczął ich rehabilitację, będzie ciężko, ale postaramy się niektórych z nich postawić na nogi - powiedział Probierz na czwartkowej konferencji.

Brak, zwłaszcza van Amersfoorta, to byłaby duża strata. Holender to najlepszy piłkarz 'Pasów" w tym sezonie, a choć jest pomocnikiem, także najlepszy strzelec zespołu. W sumie zdobył osiem bramek, z czego sześć w PKO BP Ekstraklasie.

Jedna Wisła została już pokonana, a ewentualne zwycięstwo przy Reymonta oznaczałoby w praktyce utrzymanie Cracovii w lidze.

- Oby te najbliższe derby zakończyły się takim samym wynikiem, jak wygrane u nich 1-0 - mówił Probierz.

Sobotni mecz Wisły z Cracovią rozpocznie się na Stadionie Miejskim im. Henryka Reymana o godzinie 20. Transmisja w Canal + Sport, a tekstowa w Interii.

Zobacz wyniki, terminarz i tabelę PKO BP Ekstraklasy

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL