Reklama

Reklama

Tomasz Adamek

Kathy Duva o walce Adamek - Głazkow: To przekazanie pałeczki

Tak jak spodziewała się spora część obserwatorów, walka pomiędzy Tomaszem Adamkiem (49-3, 29 KO) a Wiaczesławem Głazkowem (17-0-1, 11 KO) miała symboliczny wymiar dla grupy Main Events. Potwierdziła to po pojedynku Kathy Duva, sugerując, że Ukrainiec jest nową gwiazdą stajni.

W nocy z sobotę na niedzielę w Sands Casino Resort w amerykańskim Bethlehem Wiaczesław Głazkow pokonał na punkty Tomasza Adamka. Sędziowie byli jednogłośni, punktując 117:110, 117:111, 116:112.

Reklama

- To było przekazanie pałeczki. Głazkow zrobił wszystko, co musiał, aby wygrać z bardzo twardym i zasłużonym rywalem. Zakomunikował tym samym wszystkim, że zalicza się do pięciu najlepszych ciężkich na świecie - podsumowała Duva.

Amerykańska promotorka nie szczędziła też ciepłych słów pod adresem starego mistrza.

- Adamek przez ostatnich dziesięć lat należał do czołówki kategorii, w których boksował. Miał niesamowitą karierę. Naprawdę nie wiem, kto wywarł na mnie większe wrażenie - powiedziała.

Promotorka była zadowolenia także z pozostałych walk, które odbyły się w Bethlehem.

- To była świetna karta. Isaac Chilemba i Denis Graczew nadali ton wydarzeniom, mieliśmy też wspaniałą walkę pomiędzy Ronaldem Cruzem a Kermitem Cintronem. Co się zaś tyczy głównego dania, myślę, że pokazaliśmy światu, jak powinny wyglądać prawdzie walki w wadze ciężkiej - stwierdziła.

Dowiedz się więcej na temat: Tomasz Adamek | Kathy Duva | Wiaczesław Głazkow | boks | sporty walki