Reklama

Reklama

Tomasz Adamek

Adamek - Szpilka: młodzian wygraża pięścią

Pięściarz Artur Szpilka wygraża pięścią rutyniarzowi Tomaszowi Adamkowi przed ciekawie zapowiadającą się walką, do jakiej dojdzie 8 listopada w Kraków Arenie.

Tomasz Adamek długo odżegnywał się od walk z Polakami. Po tym, jak ciężko poturbował Andrzeja Gołotę w Walce Stulecia, mawiał: "Braci się nie bije, już nie wejdę do ringu, aby walczyć przeciw rodakowi".

Reklama

Po upływie kilku lat okazało się jednak, że sponsorzy najwięcej pieniędzy chcą wyłożyć za konfrontację "Górala" z młodym, gniewnym Arturem Szpilką. Adamek postanowił zmienić zdanie.

Artur Szpilka, po styczniowej porażce z Bryantem Jenningsem chce pokazać, kto rządzi w polskich ringach.

- Odkąd wyszedłem z więzienia chciałem walki z Adamkiem - mówi "Szpila" "Przeglądowi Sportowemu". - Zawsze mi się wydawało, że mógłbym z nim powalczyć i wygrać. Teraz pojawia się taka okazja, więc w ringu będę mógł wyjaśnić wszystkie wątpliwości.

Umiejętności i doświadczenie, to atuty "Górala". Za Szpilką przemawia siła i wigor.

- Kogo mam bić, dzieci? - odpowiadał Adamek kilka lat temu, pytany o perspektywę walki ze Szpilką.

Teraz jednak obaj pięściarze zachowują szacunek dla siebie, a przemawiać chcą dopiero w krakowskim ringu.

Tomasz Adamek, po nieudanej przygodzie z polityką (Solidarna Polska, z której listy startował, nie dostała się do europarlamentu), zamierza teraz zapisać w swoim CV kolejny sukces sportowy.

Pewne jest jedno - od pojedynku z Witalijem Kliczką w 2011 roku, żadna walka Adamka nie wywoływała tylu emocji, ile pojedynek ze "Szpilą".

Dowiedz się więcej na temat: Tomasz Adamek | Artur Szpilka | Kraków Arena