Reklama

Reklama

Tomasz Adamek

Adamek nie nastawia się na nokaut w starciu z Guinnem

Tomasz Adamek (48-2, 29 KO) nie nastawia się na nokaut w pojedynku z Dominickiem Guinnem (34-9-1, 23 KO). Obydwaj doskonale znają się ze sparingów. "Góral" wysoko ceni rywala i spodziewa się walki na pełnym dystansie.

Wobec kontuzji Tony'ego Grano to Dominick Guinn (34-9-1, 23 KO) będzie rywalem polskiego boksera podczas gali w Uncasville, do jakiej dojdzie już 3 sierpnia.

Reklama

- Nikt nie lubi zmian przeciwnika - oświadczył Adamek w rozmowie z Bokser.org.

- Nie jest to walka mistrzowska i na tym etapie kariery muszę być do tego przygotowany. Wiadomo, że zawsze do każdej walki przygotowuję się solidnie i nigdy nie lekceważę przeciwnika - zapewnił "Góral".

- Z obecnym rywalem znamy się ze wcześniejszych sparingów. Jest to twardy i wytrzymały zawodnik. Nigdy nie przegrał walki przed czasem. Szykuje się więc na pełen dystans. Mam nadzieję, że to będzie widowiskowa walka. Ja na pewno będę do niej dobrze przygotowany - dodał Polak, któremu marzy się kolejny pojedynek o tytuł mistrza świata wszechwag.

38-letni Guinn stoczył na zawodowym ringu 44 walki. Wygrał 34 (23 przed czasem), przegrał 9 i jedną zremisował. Szczyci się tym, że nigdy nie został znokautowany. Ostatni raz walczył w czerwcu 2012 roku. W 1. rundzie ataków Guinna nie wytrzymał Stacy Frazier.

Wcześniej najbliższy rywal Adamka przegrał na punkty trzy kolejne pojedynki z Denisem Bojcowem, Amirem Mansourem i Kubratem Pulewem.

Dowiedz się więcej na temat: Tomasz Adamek | boks | sporty walki