Reklama

Reklama

Tokio 2020. Tadeusz Michalik rozpłakał się po awansie do półfinału

Igrzyska olimpijskie jak zawsze przynoszą ogromną gamę sportowych emocji. Polski zapaśnik Tadeusz Michalik nie wytrzymał i ze wzruszenia rozpłakał się po walce, w której zapewnił sobie awans do półfinału rywalizacji do 97 kg w stylu klasycznym.

Michalik w ćwierćfinale pokonał Amerykanina Tracy'ego Hancocka 4:3. Wcześniej, w 1/8 finału, nasz zapaśnik wygrał z Tunezyjczykiem Haikelem Achouri 10-0.

Gdy Michalik po ćwierćfinałowej walce stanął do wywiadu przed kamerami TVP Sport, było widać, że ogromne emocje w końcu znalazły ujście. W końcu tylko jedno zwycięstwo dzieli go od medalu olimpijskiego. 

Tadeusz Michalik ze łzami komentował awans do półfinału igrzysk w Tokio

- Zaraz się popłaczę. Masakra - wydusił z siebie Michalik.

- Śmiało możesz płakać, krzyczeć. Jesteś w półfinale! - odpowiedział mu przeprowadzający wywiad dziennikarz Paweł Baran.

Reklama

- Dałem z siebie wszystko. Gdy zostały dwie minuty pomyślałem sobie: wszystko albo nic. I się udało! Muszę uspokoić emocje - kontynuował ocierając łzy radości i wzruszenia zapaśnik.

Wówczas show skradł przechodzący za Michalikiem Andrzej Supron. Prezes Polskiego Związku Zapaśniczego serdecznie przytulił swojego zawodnika.

- Zasłużył na awans, zwłaszcza, że Amerykanin to uznana firma. Wytrzymał - powiedział Supron do kamery, a następnie zwrócił się do zawodnika. - Byku! To jest najważniejsze - zaśmiał się, klepiąc Michalika po plecach.

WG

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama