Reklama

Reklama

Tokio 2020. Słychać skowyt. Ratunku!

Igrzyska w Tokio nie dobiegły nawet do półmetka, a wszędzie słychać jęki kibiców-malkontentów, którzy twierdzą, że Polska na tej imprezie zawodzi. Nie warto zaczekać z narzekaniem do końca imprezy?

W XXI wieku reprezentacja Polski na każdych letnich igrzyskach utrzymuje równą formę: w 2004 - 10, w 2008 - 11, w 2012 - 11, w 2016 - 11. Czy w Tokio trend zostanie utrzymany? Na razie trudno powiedzieć, ale przed biało-czerwonymi mnóstwo startów, które mogą przynieść wiele medali. Nawet więcej niż 11. Tymczasem słychać skowyt. Tak: w skowycie zajęlibyśmy całe olimpijskie podium.

Tokio: ze skrajności w skrajność

Niestety; mamy u nas nad Wisłą tendencję przechodzenia ze skrajności w skrajność. Od tromtadrackiego uderzania w tony pełne zadufania jeszcze przed rywalizacją błyskawicznie potrafimy przejść w skowyczenie, narzekanie, jęczenie i rozdzieranie szat. Wystarczyło kilku naszych faworytów do medalu nie dało rady a od razu słychać gromadne biadolenie. Już słyszę, że te igrzyska są do dupy, że szkoda na tych patałachów pieniędzy... 

Reklama

Cóż, marzenia nierozerwalnie wiążą się z rozczarowaniami. Jako że rozczarowania są częstym elementem naszego życia nad Wisłą, uwielbiamy skracać o głowę winnych, którzy nie są w stanie realizować nie tyle własnych, co przede wszystkich naszych marzeń. Ludzie najpierw z jakąś chorą satysfakcją odliczali dni bez medalu a kiedy wreszcie jest to zauważają z chichotem, że mamy ich tyle samo co San Marino, które ma ledwie jakieś 33 tysiące mieszkańców.

Ludzie, jacy my jesteśmy więc słabi! Jacy beznadziejni! Prześmiewcom - których napędzają takie widoki jak płacząca w ręcznik Iga Świątek - aż pocą się z podniecenia dłonie, już wyją... Napawa mnie to obrzydzeniem.

Tokio: kozetka w cenie

Wróćmy więc - w ramach wyrównywania oddechu na kozetce - w drugą skrajność. Siatkarze po nieoczekiwanej porażce z Iranem też byli obiektem drwin. Potem zaczęli wygrywać, meczem z Włochami w ładnym stylu wrócili do życia więc czy... ktoś ma sprawną pompkę?! Oni są przecież genialni! Wspaniali! Zawsze w nich wierzyłem! 

Pom-pu-je-my, pom-pu-je-my!

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje