Reklama

Reklama

Tokio 2020. Polki przegrały z Holenderkami w sprincie drużynowym, rekord świata Chinek

Polki przegrały w pierwszej rundzie sprintu drużynowego w kolarstwie torowym na igrzyskach olimpijskich w Tokio. Lepsze od naszych zawodniczek okazały się Holenderki. O złoty medal powalczą Chinki, które ustanowiły nowy rekord świata, i Niemki.

Polki jadące w składzie Marlena Karwacka i Urszula Łoś miały lepsze otwarcie, ale potem do głosu doszły Holenderki, które wygrały wyścig z czasem 32,308, nasze zawodniczki osiągnęły 33,022.

Potem mieliśmy jeszcze większe emocje na torze. Startujące w trzecim biegu Chinki pobiły własny rekord świata ustanowiony na igrzyskach w Rio de Janeiro. Wtedy miały 31,928, a dzisiaj 31,804, pokonując Litwę.

W kończącym zmagania pierwszej rundy wyścigu wygrały Niemki, które wynikiem 31,905 także były szybsze od poprzedniego rekordu świata, pokonując Ukrainę.

Chinki i Niemki wystąpią w wyścigu o złoty medal, natomiast Holenderki i Rosjanki powalczą o brązowy medal.

Polki powalczą o miejsca 7-8. z Ukrainkami.

Reklama

Kibicuj naszym na IO w Tokio! - Sprawdź

Pawo

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje