Reklama

Reklama

Tokio 2020. Piotr Lisek ze wsparciem dla Igi Świątek

Iga Świątek w poniedziałek pożegnała się z marzeniami o medalu olimpijskim w rywalizacji singlistek. Polka w drugiej rundzie przegrała z Paulą Badosą 3:6, 6:7. Wyrazy wsparcia za pośrednictwem mediów społecznościowych przesłał jej nasz tyczkarz, Piotr Lisek.

20-latka nie sprostała niżej notowanej przeciwniczce, a po spotkaniu długo nie była w stanie dojść do siebie. W końcu porozmawiała jednak z mediami. Przyznała, że choć dla wielu tak szybkie pożegnanie z turniejem może być rozczarowaniem, ona sama patrzy na niego z perspektywy zyskanego doświadczenia.

Obraz Świątek, po porażce skrywającej twarz w dłoniach obiegł cały świat. Z całego świata napływają też dla niej wyrazy wsparcia. Nie tylko od kibiców, ale i innych sportowców. Jednym z nich jest nasz tyczkarz, Piotr Lisek.

- W sporcie kochamy emocje, porażki i zwycięstwa... tak jak w życiu nie zawsze jest kolorowo choć sociale rzygają tęczą to w głębi ducha wiemy ile kosztuje bycie na językach kibiców. Jako sportowiec wiem że wygrywa się wtedy kiedy porażka Cię nie definiuje - napisał na Twitterze, oznaczając dodatkowo naszą tenisistkę (pisownia oryginalna).

Reklama

Lisek rywalizację na igrzyskach rozpocznie 31 lipca, eliminacjami. Finał planowany jest 3 sierpnia.

TC

Najnowsze informacje z Igrzysk Olimpijskich - Sprawdź 




Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje