Reklama

Reklama

Tokio 2020. Lekkoatletyka. Paweł Fajdek: Demony wróciły

Paweł Fajdek uzyskał piąty wynik swojej grupy eliminacyjnej konkursu rzutu młotem. Nasz rodak uzyskał 76,46 metra i przed zmaganiami drugiej grupy nie może być pewny awansu do finału. - Demony wróciły - powiedział w rozmowie z "TVP Sport".

Polak, wielokrotny mistrz świata podczas dwóch wcześniejszych igrzysk olimpijskich odpadał właśnie w eliminacjach, mimo roli faworyta do zdobycia złota. Z podobnej pozycji przystępuje do rywalizacji także w tym roku. W pierwszej eliminacyjnej próbie uzyskał 74,28 metra. Drugą spalił, a w trzeciej zanotował wreszcie dobry wynik - 76,46.

- To powinno dać awans. Oczywiście nie tak miało to wyglądać. Demony wróciły, odcinały nogi - mówił w rozmowie z "TVP Sport". Jak ocenił, ten rezultat powinien dać przepustkę w okolicach 9-10. pozycji.

- Dziękuję za doping, za to, że wstaliście - dodał, pozdrawiając polskich kibiców.

O 3:30 polskiego czasu start drugiej grupy eliminacyjnej. W niej swoje próby oddawać będzie Wojciech Nowicki.

TC

Reklama

Kibicuj naszym na IO w Tokio! - Sprawdź 




Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje