Reklama

Reklama

Tokio 2020. Doskonały debiut koszykówki 3x3

Koszykówka 3x3 zaliczyła doskonały debiut na Igrzyskach Olimpijskich. Na tokijskim turnieju nie brakowało niczego, a walka o medale trwała do ostatnich sekund.

Łotysze jako pierwsi zapisali się w historii ze złotym medalem w koszykówce 3x3 na Igrzyskach. W finale wygrali z Rosyjskim Komitetem Olimpijskim 21:18.

Serbowie, choć byli pretendentami do złota, wywalczyli brąz. W meczu o trzecie miejsce wygrali z Belgią.

Turniej 3x3 w Tokio pełen był niespodzianek. Choć przed rozpoczęciem Igrzysk, eksperci typowali poszczególne zespoły do finału i medali, to po dwóch dniach rozgrywek ciężko było powiedzieć kto wygra kolejne spotkanie.

Polacy byli w gronie zespołów, które miały cieszyć się z medalu, według części rankingów nawet ze złota. Rzeczywistość okazała się inna. Z dwoma zwycięstwami i pięcioma porażkami odpadli z turnieju. Jak się okazało, najbardziej kluczowym momentem była przegrana z Chinami. Choć Polacy większość spotkań przegrywali w ostatnich sekundach, to ta przegrana z Chinami najbardziej skomplikowała Biało-Czerwonym sytuację.

Reklama

Kibicuj naszym na IO w Tokio! - Sprawdź 

  Turniej olimpijski w Tokio okazał się być wyjątkowo morderczy i wymagający. Nie tylko umiejętności koszykarskie i zgranie zespołu miały tu znaczenie, ale bardzo dużą rolę odegrało przygotowanie fizyczne i rozsądny rozkład sił w kolejnych spotkaniach.

Mecze na Igrzyskach Olimpijskich rozgrywane były codziennie. Każda drużyna grała dwa razy w ciągu jednego dnia. Dotychczas, na żadnym turnieju nie było takiej intensywności. I jak się okazało, to właśnie ona sprawiła, że do ostatniego gwizdka nie było wiadomo, kto zamelduje się w ćwierćfinale. Poza tym, liczony były tylko zdobyte punkty, więc nawet przegrywając, zespoły musiały rzucać ich jak najwięcej. W przypadku Polski zabrakło ich niewiele, bo właśnie o te małe punkty Polacy przegrali awans do ćwierćfinału.

Biało-Czerwoni od początku źle zaczęli granie w Tokio, a każda kolejna porażka tylko bardziej ich przybijała i nie mogli podnieść się psychicznie na tyle, by dowieźć zwycięstwa w spotkaniach, które wydawało się, że mają już wygrane, bo prowadzili kilkoma punktami pod sam koniec meczu.

Reprezentacja Polski to zespół, który gra szybko, zdobywa punkty z rzutów z dystansu i szalonych akcji Michaela Hicksa. W Tokio jednak, nie to było kluczem do sukcesu.

Na Polaków spadła fala krytyki po turnieju, ale ten zespół grał tak od zawsze. Dotychczas przyniosło to pozytywne skutki. Na Igrzyskach okazało się być naszym zabójstwem.

Dużym zaskoczeniem wydawać by się mogła pozycja ROC, ale na początku tego Olimpijskiego Turnieju, tuż po pierwszej turze gier Arkadiusz Kobus - asystsent trenera Piotra Renkiela powiedział, że Rosja to niesamowicie silny zespół i zdecydowanie namieszają. Ich przygotowanie fizyczne robiło wrażenie od pierwszych minut na turnieju. I to właśnie oni wyeliminowali z walki o złoto Serbów (czterokrotnych Mistrzów Świata).

Fatalnie turniej rozpoczęli Chińczycy i byli już stawiani w roli outsidera, ale potem zaczęli wygrywać i mocno namieszali w tabeli. Polacy, mimo, że wygrali tylko dwa spotkania, jeszcze ostatniego dnia, po porażce z Belgią mieli szansę na awans, ale po zwycięstwie Japonii nad Chinami liczyły się zdobyte punkty, a tych Polacy zdobyli bardzo mało. Od pierwszego spotkania był problem ze zdobywaniem kolejnych koszy i zemściło się to w tym najważniejszym momencie.

Na tym turnieju każdy mógł wygrać z każdym, na co doskonałym przykładem jest Rosyjski Komitet Olimpijski. Rosjanie wczoraj przegrali w grupie z Serbią 10:21, a dziś w półfinale wygrali mecz o awans do finału 21:10 i zupełnie rozbili Serbów, którzy wcześniej nie przegrali ani jednego spotkania.

W meczu finałowym było wszystko, co może podobać się kibicom. Wyrównane spotkanie, walka do ostatnich sekund, serce zostawione na boisku oraz wielkie emocje. Były klejone buty na plaster i schodzenie z boiska na kolanach, kiedy Lasmianis po skręceniu kostki zacisnął zęby i dalej chciał grać o złoto mimo kontuzji.

Koszykówka 3x3 skradła serca kibiców na całym świecie i pokazała, że ma wielki potencjał.

Klasyfikacja końcowa turnieju olimpijskiego 3x3

  1. Łotwa
  2. Rosja (ROC)
  3. Serbia
  4. Belgia
  5. Holandia

  6. Japonia

  7. Polska

  8. Chiny

Reprezentacja Polski 3x3 na Igrzyskach Olimpijskich w Tokio: Michael Hicks, Przemysław Zamojski, Szymon Rduch, Paweł Pawłowski

Wyniki Polaków w turnieju 3x3 w Tokio:

Polska - Łotwa 14:21

Polska - Japonia 20:19

Polska - Serbia 12:15

Polska - ROC 21:16

Polska - Chiny 19:21

Polska - Holandia 20:22

Polska - Belgia 14:16


 

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje