Reklama

Reklama

Tokio 2020. Blisko medalu w żeglarstwie – trzymajmy kciuki!

Polska załoga w żeglarskiej klasie 470 straciła co prawda pierwszą lokatę, ale jednocześnie powiększyła przewagę nad trzecią osadą i kolejnymi, już spoza podium. Agnieszka Skrzypulec i Jolanta Ogar-Hill na olimpijskim akwenie w Enoshimie pewnie zmierzają po medal!

Do zakończenia zmagań w tej klasie zostały jeszcze dwa wyścigi, ale sytuacja Polek na dziś jest bardzo dobra. Po pierwszym w dzisiejszych wyścigów punktowo zrównały się z nimi Brytyjki, u których sterniczką jest doświadczona Hannah Mills - mistrzyni olimpijska z Rio de Janeiro i wicemistrzyni z Londynu, a ostatnio także chorąża brytyjskiej ekipy na ceremonii otwarcia igrzysk. To właśnie  Mills z Eilifh McIntyre miały być faworytkami rywalizacji, a tu nagle wyrosły im godne rywalki, czyli Polki. W siódmym wyścigu Brytyjki od początku płynęły tylko za Greczynkami, ale na trzecim punkcie pomiarowym je wyprzedziły i wygrały zmagania. Polki tym razem żeglowały bliżej środka stawki, ale przedzierały się do przodu, odrabiająca nawet straty do ścisłej czołówki. Linię mety przecięły jako piąte, przed Francuzkami Camille Lecointre i Aloise Retornaz, które są ich sparingpartnerkami. W Tokio to jednak rywalki w walce o medal. W ósmym wyścigu Agnieszka Skrzypulec i Jolanta Ogar-Hill miały jeszcze gorszy start, po pierwszej halsówce były na dziesiątej pozycji. Mozolnie się jednak odbudowywały, mijały kolejne rywalki i finiszowały jako czwarte - tuż za Brytyjkami, a przed Francuzkami.

Reklama

Do zakończenia zmagań zostały dwa poniedziałkowe wyścigi, a później - dla najlepszej dziesiątki - medalowy w środę. Sytuacja dla biało-czerwonych jest doskonała -  mają minimalną stratę do Brytyjek, dość sporą już przewagę nad Francuzkami oraz bardzo okazałą nad Szwajcarią czy Słowenią. Trzeba jednak pamiętać, że jeden kiepski wyścig czy - odpukać - falstart mogą wiele zmienić.

Klasa 470 kobiet (po 8 z 10 wyścgiów):

1. Wielka Brytania - 18 pkt

2. Polska - 19 pkt

3. Francja - 28 pkt

4. Szwajcaria - 45 pkt

5. Słowenia - 46 pkt

Kobiecy Laser Radial z duńskim złotem

Wyścigi medalowe odbyły się w klasach Laser (mężczyźni) i Laser Radial (kobiety). U kobiet sytuacja byłą bardzo ciekawa, bo prowadząca przez większość czasu z gigantyczną przewagę Dunka Anne-Marie Rindon w piątek straciła sporo punktów po dyskwalifikacji. Przed finałem zmagań podopieczna polskiego trenera Piotra Wojewskiego miała siedem punktów przewagi nad Holenderką  Marit Bouwmeester - nic więc dziwnego, że postanowiła trzymać się jej jak najbliżej. Tyle że obie znalazły się w tyle stawki, co mogły wykorzystać kolejne rywalki. Z wyłączeniem Włoszki Silvii Zennaro, mającej spore szanse na brąz, która popełniła falstart i zostałą zdyskwalifikowana. Koniec końców Rindon obroniła swoją pierwszą pozycją, a Holenderka straciła drugą na rzecz Szwedki Josefin Olsson, która popłynęła genialnie, a na mecie była o setne sekundy szybciej niż Beligjka Emma Plasschaert.

Kibicuj naszym na IO w Tokio! - Sprawdź 

  Debiutująca w igrzyskach Polka Magdalena Kwaśna do wyścigu finałowego się nie zakwalifikowała - zajęła w całych regatach 17. miejsce.

Klasyfikacja końcowa klasy Laser Radial kobiet:

1. Anne-Marie Rindon (Dania) - 78 pkt

2. Josefin Olsson (Szwecja) - 81 pkt

3. Marit Bouwmeester (Holandia) - 83 pkt

4. Emma Plasschaert (Belgia) - 87 pkt

5. Tuula Tenkanen (Finlandia) - 95 pkt
6. Sarah Douglas (Kanada) - 100 pkt
7. Silvia Zennaro (Włochy) - 106 pkt
8. Line Flem Hoest (Norwegia) - 111 pkt
9. Vasileia Karachaliou (Norwegia) - 112 pkt
10. Alison Young (Wielka Brytania) - 133 pkt

...

17. Magdalena Kwaśna (Polska) - 153 pkt

 

Australijczyk zdominował męskiego Lasera

Wśród mężczyzn rywalizację zdominował Australijczyk Matt Wearn. W mistrzostwach świata kilka razy był drugi, tym razem zdystansował jednak rywali wyraźnie. Do połowy zmagań czoła próbował mu stawiać Pavlos Kontides, drugi na igrzyskach w Londynie, ale później Cypryjczyk  się pogubił i stracił nawet pozycję medalową. Zacięta walka trwała o pozostałe krążki - srebro przypadło Chorwatowi Tonciemu Stipanoviciowi, który drugi był też w Rio de Janeiro. Tyle że wtedy stracił złoto w wyścigu medalowym, a teraz w nim na drugie miejsce awansował. 

Klasyfikacja końcowa klasy Laser mężczyzn:

1. Matt Wearn (Australia) - 53 pkt
2. Tonci Stipanović (Chorwacja) - 82 pkt
3. Hermann Tomasgaard (Norwegia) - 85 pkt
4. Pavlos Kontides (Cypr) - 88 pkt
5. Philipp Buhl (Niemcy) - 91 pkt
6. Jean Baptiste Bernaz (Francja) - 92 pkt
7. Jeemin Ha (Korea Południowa) - 98 pkt
8. Robert Scheidt (Brazylia) - 104 pkt
9. Kaarle Tapper (Finlandia) -  109 pkt
10. Sam Meech (Nowa Zelandia) - 109 pkt


Włosi, Brytyjczyk i Australijczycy - kandydaci do złota

Zakończyła się także zasadnicza rywalizacja w mieszanje klasie Nacra17. Tu, przed wyścigiem medalowym, w doskonałej sytuacji są Włosi: Ruggero Tita i Caterina Banti. W dwunastu startach  cztery razy byli pierwsi, cztery razy drudzy, dwa razy trzeci. Mają zapas sześciu miejsc (12 pkt) nad drugą łodzią brytyjską z Johnem Gimsonem i Anną Burnet. Na trzecie miejsce, które teraz zajmują Niemcy, już spaść nie mogą.

Z kolei w męskim Finnie, uważanym niegdyś za królewską klasę, też odbyły się wyścigi numer 9 i 10, co oznacza, że we wtorek zostanie rozegrany wyścig medalowy. Ostatnim w historii tej klasy mistrzem olimpijskim ma szansę zostać Brytyjczyk Giles Scott (28 pkt). Mistrz olimpijski z Rio de Janeiro ma dziewięć punktów przewagi nad Węgrem Zsomborem Bereczem i 11 nad Hiszpanem Joanem Cardoną Manedezem. W Paryżu regaty w tej klasie, dedykowanej żeglarzom o najlepszych warunkach fizycznych, nie będą już rozgrywane.

Za to w męskiej klasie 470 rozegrano siódmy i ósmy wyścig - na czele stawki są Australijczycy (Mathew Belcher i Will Ryan), którzy mają 14 pkt, przed Hiszpanami (Jordi Xammar i Nicolas Rodriguez Gracia-Paz) - 33 pkt.



Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje