Reklama

Reklama

Piotr Małachowski i Bartłomiej Stój nie awansowali do finału rzutu dyskiem

Lekkoatleci wkroczyli do gry w Tokio, ale nie taki miał być początek. Piotr Małachowski zajął dziewiąte miejsce w swojej grupie eliminacyjnej rzutu dyskiem, a w całych eliminacjach był 15. Polak nie wystąpi w olimpijskim finale. Jego los podzielił drugi z naszych dyskoboli Bartłomiej Stój, który przegrał awans o 10 centymetrów.

W eliminacyjnej grupie A wystąpiło 16 zawodników, a minimum kwalifikacyjne, wynoszące 66 m, wypełnił tylko znakomity Szwed Daniel Stahl (66,12 m).

Małachowski powoli się rozkręcał, a najlepszy swój wynik osiągnął w trzeciej i ostatniej próbie, gdy rzucił 62,68 m. To jednak znacznie poniżej jego oczekiwań i możliwości.

Kibicuj naszym na IO w Tokio! - Sprawdź

Studio Ekstraklasa na żywo w każdy poniedziałek o 20:00 - Sprawdź!

Reklama

Ten wynik dał Polakowi dziewiąte miejsce w eliminacjach grupy A, ale w grupie B do akcji wkroczyło kolejnych 16 zawodników. Szybko okazało się, że dla Małachowskiego zabraknie miejsca w finale. Wystąpi w nim 12 najlepszych zawodników z eliminacji.

W grupie B wystąpił drugi z Polaków Bartłomiej Stój i także on pożegnał się już z igrzyskami w Tokio.

W pierwszej próbie Stój rzucił 62,84 m i już nie poprawił tego rezultatu. To było za mało, by zakwalifikować się do finałowej rozgrywki.

Ostatecznie Stój był 14. w eliminacjach, a Małachowski - 15.

WS

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje