Reklama

Reklama

IO w Tokio. Lekkoatletyka. Marcin Lewandowski: To moja misja

Marcin Lewandowski marzy o medalu igrzysk w Tokio. Stawka jest jednak mocna i wyrównana.

"Lewy" to brązowy medalista MŚ na tym dystansie sprzed dwóch lat. W tym sezonie wysoką formę udowodnił wiele razy, a niedawno poprawił w prestiżowych mityngach Diamentowej Ligi rekordy Polski na milę (3.49,11) i 1500 m (3.30,42). To jednak nie dawało mu miejsca w czołówce, bo rywale biegają także bardzo szybko.

"Nie martwię się tym. Jestem typem turniejowca i wiele razy już to udowodniłem. Na pewno fizycznie jestem gotowy na kolejny rekord Polski, ale nie spodziewam się tak szybkiego biegania na imprezie rangi igrzysk" - powiedział PAP tuż po olimpijskim ślubowaniu.

Reklama

Zawodnik AZS UMCS Lublin może mieć rację. Właśnie w imprezach docelowych liczy się przede wszystkim umiejętność odpowiedniej regeneracji i rozłożenia sił. On w tym elemencie jest jednym z najlepszych na świecie.

Toyota nieobecna na igrzyskach w Tokio!

Wzrost liczby zakażeń koronawirusem w Tokio!

Gdzie i kiedy oglądać ceremonię otwarcia?


"Nie można jednak wykluczyć, że ktoś nas zaskoczy i poprowadzi bardzo szybki bieg. Tylko, że ja też na to jestem gotowy i pokazałem to w tym sezonie już kilka razy. Wszyscy wiedzą, że się rozkręcam z biegu na bieg. A na treningach wygląda to bardzo dobrze. Czuję się świetnie i jestem w pięknym wieku do biegania i do zdobywania medali" - powiedział 34-letni zawodnik.

On sam od wielu lat - konkretnie od ośmiu, jak sam przyznał - myśli wyłącznie o występie w Tokio. Wszystko poświęcił na ten jeden moment w karierze.

"To moja misja, mój cel. I mam nadzieję, że będzie to spełnienie moich marzeń. Szkoda tylko, że bez kibiców..." - dodał.

W Tokio ze względu na pandemię Covid-19 na trybunach nie usiądą widzowie. Sportowcy muszą mierzyć się też z wieloma restrykcjami, codziennie muszą też przechodzić testy.

"Taka jest teraz rzeczywistość i musimy się z tym pogodzić. Oczywiście najbardziej brakować będzie kibiców, ale nie tylko ja będę to odczuwać. Staram się wyłączyć, robić swoje. To dotyczy nie tylko biegów, ale i nie czytam żadnych wywiadów, ograniczam aktywność w mediach społecznościowych, nie przeglądam artykułów, a tym bardziej komentarzy" - powiedział.

W trakcie piątkowego ślubowania Lewandowski poznał się z najlepszym polskim golfistą Adrianem Meronkiem. Prywatnie "Lewy" nie ukrywa, że "golf go kręci".

"Mam nadzieję, że moje życie kiedyś tak się ułoży, że będę mógł dla przyjemności grać w golfa. Tam wypoczywa moje ciało i dusza. Zakochałem się w tej dyscyplinie" - przyznał.

Igrzyska w Tokio rozpoczną się w piątek i potrwają do 8 sierpnia. Eliminacyjny bieg Lewandowskiego zaplanowany jest na 3 sierpnia.



Reklama

Reklama

Reklama

Reklama