Reklama

Reklama

Hubert Hurkacz mógł dokonać wyjątkowego wyczynu

Polski tenisista przegrał w drugiej rundzie tenisowego turnieju olimpijskiego z mało znanym Brytyjczykiem Liamem Broadym. Nie wykorzystał wielkiej okazji, by przejść do historii. Hurkacz mógł być pierwszym polskim singlistą, który zagra w III rundzie na igrzyskach.

24-letni tenisista z Wrocławia podzielił los Angieszki Radwańskiej i Igi Świątek. W historii olimpijskich występów Polaków w tenisie do tej pory tylko te dwie zawodniczki i Hurkacz wygrali swoje mecze w turnieju gry pojedynczej.

Agnieszka Radwańska na igrzyskach w Pekinie w 2008 roku pokonała Young-Jan Chan 6:1, 7:6 (6) z Tajwanu, by w drugiej rundzie ulec Włoszce Francesce Schiavione 3:6, 6:7 (6). W dwóch innych występach w IO przegrywała jednak w pierwszej rundzie z Julią Goerges w Londynie i Chinką Saisai Zheng w Rio de Janeiro.

Reklama

Żaden z polskich tenisistów ani tenisistek biorących udział w igrzyskach nie wygrał meczu singla. Od czasu powrotu tego sportu do programu IO próbowali: Wojciech Kowalski (1988), Katarzyna Nowak (1992), Aleksandra Olsza i Magdalena Grzybowska (1996), Łukasz Kubot (2012), Jerzy Janowicz (2016).

Dopiero w sobotę w Tokio Iga Świątek, która ograła Niemkę Monę Barthel, powtórzyła olimpijski wyczyn Agnieszki Radwańskiej. Potem zrobił to Hubert Hurkacz, wygrywając w niedzielę z Australijczykiem Luke Saville. Wydawało się, że miał ogromną szanse na to, by grać dalej. Brytyjczyk Liam Broady, 143. na liście ATP, był zawodnikiem do pokonania.

Polak przegrał jednak 5:7, 6:3, 3:6. On również, tak jak Iga Świątek dzień wcześniej, nie przełamali olimpijskiej bariery w polskim tenisie. Nie przeszli drugiej rundy singla.

ok



Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje