Reklama

Reklama

Interia w Tokio. Piotr Sierzputowski dla Interii komentuje losowanie miksta

- Nie wiem, czy jest to korzystne losowanie, ponieważ Iga już przegrała z tą zawodniczką. To zawsze będzie pod tym względem niekorzystne - mówi w specjalnej rozmowie z reporterem Interii w Tokio Piotr Sierzputowski, trener Igi Świątek, komentując wynik losowania turnieju miksta na igrzyskach olimpijskich.

Przypomnijmy, że Świątek w parze z Łukaszem Kubotem, naszym najlepszym deblistą, została zgłoszona do olimpijskiego turnieju. Zatem Polka ciągle staje przed szansą na wywalczenie upragnionego medalu, po tym jak z turnieju singlowego została wyeliminowana w drugiej rundzie. Przegrała w dwóch setach z Hiszpanką Paulą Badosą.

Szansa na rewanż przyszła wcześniej niż można by się było spodziewać. Los skrzyżował właśnie polską parę z hiszpańskim duetem Badosa/Pablo Carreno-Busta. Ten pojedynek będzie miał rangę 1/8 finału.

Czy to dobrze, że Świątek tak szybko, po raz drugi, zmierzy się ze swoją poniedziałkową pogromczynią? O to zapytaliśmy trenera Igi Piotra Sierzputowskiego, który dla Interii zgodził się na komentarz.

Reklama

Kibicuj naszym na IO w Tokio! - Sprawdź 

- Nie wiem, czy jest to korzystne losowanie, ponieważ Iga już przegrała z tą zawodniczką. To zawsze będzie gdzieś pod tym względem niekorzystne. Poza tym to jest dwójka bardzo dobrych singlistów i, nie ma się co oszukiwać, Carreno-Busta też potrafi zagrać w debla. Dlatego to na pewno nie jest wymarzona para na pierwszą rundę. A jeśli ma to być wygrany przez nasz duet pojedynek, to na pewno nie gładko i będzie to duże wyzwanie. Trzeba będzie dać z siebie sto procent, żeby móc to spotkanie wygrać - mówi szkoleniowiec.

Zapytaliśmy trenera też o kondycję mentalną naszej gwiazdy, która wczoraj bardzo mocno przeżyła niepowodzenie. Swoją drogą można odnieść wrażenie, że swoją reakcją zyskała wiele w oczach kibiców, którzy mieli szansę zobaczyć, jak bardzo triumfatorce Rolanda Garrosa zależało na powodzeniu w rywalizacji indywidualnej.

- Myślę, że jest niewielu zawodników, którzy w jeden dzień potrafią odciąć emocje po przegranym spotkaniu. W każdym razie trzeba będzie wyjść na kort i robić swoją robotę. Inna sprawa, jak Iga dalej będzie emocjonalnie związana z tą porażką w singlu. Czy Igą sobie z tym poradzi? To nie jest już jak gdyby pytanie do mnie. To ona musi sama ze sobą to przepracować, bo prawda jest taka, że każdy sam musi sobie takie zdarzenie ułożyć w głowie. Nieważne, jakie ma się narzędzia, trzeba chcieć je wykorzystać. Natomiast myślę, że Iga jest już na tyle doświadczona i na tyle dużo gra w tenisa, że jest w stanie wyjść na mecz i zagrać swoje aktualne sto procent - uważa trener Sierzputowski.

Artur Gac z Tokio

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje