Reklama

Reklama

Interia w Tokio. Paweł Zatorski: Musimy spodziewać się dużo trudniejszego meczu niż wszystkie dotąd razem wzięte

- Spodziewaliśmy się takiego meczu, wiedzieliśmy że to będzie trudne spotkanie - komentował Paweł Zatorski wygrane 3:0 starcie Polaków z Japonią na igrzyskach w Tokio. Rywale jednak mocno się postawili, zwłaszcza w trzeciej partii, gdy byliśmy świadkami nerwowej końcówki.

- To jedna z bardziej stabilnych drużyn, dlatego mieliśmy cel, aby nie dać Japończykom się rozkręcić i odejść na duży dystans punktowy - kontynuował nasz libero.

Zatorski odniósł się do pytania o porę kolejnego meczu, z Kanadą, które odbędzie się o godzinie 9 czasu lokalnego, gdy w Polsce będzie 2 w nocy. To nie wszystko, bo w przypadku wygrania grupy przez Orłów, a wszystko zmierza w tym kierunku, również ćwierćfinał rozegrają o identycznej godzinie.

- Dzisiaj siedząc na śniadaniu, w czasie gdy Kanada zaczynała swoje spotkanie z Wenezuelą, śmialiśmy się, że oni już kilka meczów o tej porze tu zagrali. Dlatego na pewno to będzie dla nas trudna odmiana, musimy spodziewać się dużo trudniejszego meczu niż wszystkie razem wzięte, które rozegraliśmy do tej pory. Zwłaszcza, że Kanadyjczycy są doświadczonym zespołem, ich zawodnicy grają w bardzo dobrych ligach i zespołach, często spotykamy ich u nas w PlusLidze. Szykujemy się na arcytrudny mecz - zapowiedział 31-latek.

Reklama

Zobacz wyniki i tabele siatkarzy na turnieju olimpijskim w Tokio

Kibicuj naszym na IO w Tokio! - Sprawdź

Studio Ekstraklasa na żywo w każdy poniedziałek o 20:00 - Sprawdź!

Odpowiadając na pytanie o zaskakujące wyniki w Tokio Zatorski stwierdził, że właśnie dlatego ten turniej jest taki piękny. - Widać w obu grupach, że tak naprawdę w żadnym meczu nie ma wielkiego faworyta. A nawet jeśli faworyt jest na papierze, to musi to pokazać na boisku i wydrzeć wygraną przeciwnikowi, bo za darmo nic się nie dostanie - podsumował libero reprezentacji.

Po czterech spotkaniach Polacy przewodzą w grupie A z dorobkiem 10 punktów. Drugie miejsce zajmuje Kanada, która traci do Orłów trzy "oczka". Niedzielny mecz będzie dla obu zespołów ostatnim w fazie wstępnej turnieju.

Polska - Japonia 3:0 (25:22, 25:21, 26:24)

Polska: Jakub Kochanowski, Bartosz Kurek, Wilfredo Leon, Mateusz Bieniek, Fabian Drzyzga, Aleksander Śliwka, Paweł Zatorki (libero) oraz Piotr Nowakowski, Łukasz Kaczmarek, Kamil Semeniuk, Grzegorz Łomacz

Japonia: Taishi Onodera, Masahiro Sekita, Yuki Ishikawa, Akihiro Yamauchi, Yuji Yamauchi, Ran Takahashi, Tomohiro Yamamoto (libero) oraz Kenta Takanashi, Kunihiro Shimizu, Haku Ri

Zobacz wyniki i tabele siatkarzy na turnieju olimpijskim w Tokio

Artur Gac z Tokio

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje