Reklama

Reklama

Tokyo 2020. Wielkie emocje hiszpańskiej tenisistki. Walczyła z chorobą, spełniła marzenie, ale pożegnała się z igrzyskami

​Z rywalizacji deblistek w Tokio odpadły Carla Suarez Navarro i Garbine Muguruza. Dla tej pierwszej był to ostatni występ na igrzyskach. Udział w imprezie w Tokio był wielkim marzeniem Hiszpanki, które motywowało ją, gdy walczyła z chorobą nowotworową.

Carla Suarez Navarro i Garbine Muguruza pożegnały się z olimpijską rywalizacją deblistek. Mimo, że Hiszpanki miały już piłkę meczową w starciu z Belindą Bencić i Viktoriją Golubić, ostatecznie to tenisistki ze Szwajcarii wygrały 3-6, 6-1, 11-9.

Wszyscy kibicowali Suarez Navarro w walce z chorobą

Dla Suarez Navarro najważniejsze było jednak to, że zdrowie pozwoliło jej w ogóle na rywalizację na olimpijskim turnieju. Hiszpankę niedawno wspierał cały świat, gdy okazało się, że cierpi na nowotwór - zaatakował ją chłoniak Hodgkina. Wiosną tego roku poinformowano, że pokonała chorobę i wraca do rywalizacji. Udało jej się zrealizować pragnienie wyjazdu na igrzyska, ale po meczu ze Szwajcarkami nie ukrywała, że liczyła po cichu, iż uda jej się zajść w turnieju nieco dalej.

Reklama

- Źle to zniosłam, Garbine to wie. Miałyśmy ogromną chęć, by wypaść jak najlepiej. Od dawna gramy przecież razem i szkoda, że to się skończy tak wcześnie - podkreślała Hiszpanka, której łzy płynęły do oczu. - To są wielkie emocje - nie ukrywała po zakończeniu meczu. 

JK


Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje