Reklama

Reklama

Tokio. Wnuk Antoniego Piechniczka z kwalifikacją olimpijską we wioślarstwie

Jakub Buczek zdobył w Lucernie kwalifikację olimpijską we wioślarstwie. Jest członkiem czwórki reprezentacji Kanady. Zajęła ona drugie miejsce w finale zawodów ostatniej szansy w Lucernie. - Jesteśmy dumni z wnuka - cieszy się Zyta Piechniczek.

Jak to się stało, że Jakub Buczek że reprezentuje Kanadę? Opowiadał mi o tym kiedyś Antoni Piechniczek, jeden z naszych najlepszych selekcjonerów piłkarskich, zdobywca trzeciego miejsca w Hiszpanii. Jego córka Joanna Piechniczek-Buczek ukończyła studia medyczne w Katowicach a potem z mężem przeniosła się za ocean. Jest tam lekarzem, pracuje w Bostonie. Jej mąż Piotr Buczek jest skrzypkiem i nauczycielem muzyki. - Wnuk urodził się w Kanadzie, bo córka z zięciem akurat mieszkali w tym kraju i Kuba automatycznie dostał obywatelstwo kanadyjskie - mówił mi Antoni Piechniczek.

Reklama

Igrzyska w Tokio: trenerzy cenią u niego spokój i opanowanie

W rodzinnym domu Piechniczków wielka radość. - Ogromnie cieszymy się sukcesem Kuby, jesteśmy dumni z wnuka. Tym bardziej, że ten sukces nie przyszedł łatwo. Kuba narzekał bowiem na kontuzję żeber, którą odniósł na treningu. Miał więc przerwę w przygotowaniach. W osadzie wyznacza rytm. Trenerzy cenią u niego spokój i opanowanie. Wioślarstwo jest dla niego bardzo ważne, poświęcił się temu w pełni - opowiada Zyta Piechniczek, żona selekcjonera.

W październiku Jakub Buczek skończy 28 lat. W reprezentacji Kanady osiągał już sukcesy. W 2015 roku wywalczył brązowy medal mistrzostw świata U-23 w czwórce, a w 2019 roku jako członek ósemki wywalczył w zawodach Pucharu Świata na torze Malta w Poznaniu też cieszył się z trzeciego miejsca.

Igrzyska w Tokio: kwalifikacja już jest. Co dalej?

Regaty w Lucernie były dla wioślarzy ostatnią szansą na wywalczenie kwalifikacji olimpijskich. Kanadyjska czwórka w składzie: Jakub Buczek, Luke Gadsdon, Gavin Stone, William Peter Simpson Crothers zajęła drugie miejsce w finałowym wyścigu. Oznacza to, że razem ze zwycięską osadą RPA Kanadyjczycy zapewnili swojemu krajowi miejsce na igrzyskach w Tokio.

Fakt, że Jakub Buczek był członkiem osady, która wywalczyła kwalifikacji nie oznacza jeszcze pewnego udziału. Miejsce przysługuje krajowi, a nie konkretnemu składowi. O tym, kto ostatecznie będzie reprezentował Kanadę w Tokio, zdecydują trenerzy. Pozycja Jakuba Buczka jako członka zespołu, który osiągnął ten sukces jest jednak silna. - Życzymy Kubie z całego serca, żeby wystąpił w Tokio - uśmiecha się Zyta Piechniczek.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje