Reklama

Reklama

Tokio. Rosjanie chcą utwór Czajkowskiego zamiast hymnu

Rosyjski Komitet Olimpijski stwierdził, żeby podczas tegorocznych igrzysk w Tokio, w przypadku zwycięstwa sportowca z tego kraju, odgrywać utwór Piotra Czajkowskiego, zamiast hymnu Rosji, który jest zakazany z powodu naruszenia przez ten kraj przepisów dopingowych.

Zgodnie postanowieniem sądu rosyjscy sportowcy nie mogą występować w międzynarodowych zawodach, łącznie z IO, pod własną flagą, a jeśli wygrają, nie jest odgrywany hymn Rosji. I to wszystko aż do 2022 roku.

To kara za dostarczenie władzom antydopingowym sfałszowanych wyników wyników laboratoryjnych, które miały pomóc w identyfikacji oszustw dopingowych w rosyjskim sporcie.

Stanisław Pozdniakow, prezes Rosyjskiego Komitetu Olimpijskiego, że już rozmawiał z Międzynarodowym Komitetem Olimpijskim w sprawie użycia utworu Czajkowskiego zamiast hymnu.

"Czajkowski to rosyjski kompozytor, który ma bezpośredni związek z naszą ojczyzną, ale jego twórczość jest częścią światowego dziedzictwa muzycznego" - mówił Pozdniakow.

"Naprawdę mamy nadzieję, że MKOl wkrótce przyjmie naszą propozycję" - dodał.

Na początku tego miesiąca Sąd Arbitrażowy do spraw Sportu (CAS) odrzucił rosyjską prośbę o odgrywanie patriotycznej pieśni ludowej "Katiusza", która zyskała na znaczeniu podczas II wojny światowej, zamiast hymnu w trakcie igrzysk w Tokio.

Reklama

Pawo

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje