Reklama

Reklama

Tokio 2020. Wielkie chwile ogromnego kraju, który ostatnio był mały

Gdyby ktoś kilkadziesiąt lat temu powiedział, że Indie są rewelacją turnieju olimpijskiego hokeja na trawie, popukałby się w głowę. Indie były wtedy absolutną potęgą w tym sporcie. Ostatnio jednak podupadły. Turniej w Tokio należy jednak do nich.

Nikt nie ma na koncie tylu zwycięstw olimpijskich w hokeju na trawie, co Indie. Od igrzysk w Amsterdamie w 1928 roku aż po Melbourne w 1956 roku Hindusi wygrali wszystkie turnieje, z czego przed wojną jeszcze jako część imperium brytyjskiego. Szczególnie spektakularny był ich sukces na igrzyskach w Londynie w 1948 roku, krótko po uzyskaniu niepodległości. Wychodzący wtedy ze skóry Hindusi ograli w finale olimpijskim Wielką Brytanię 4-0. Do historii przeszedł też ich triumf nad hitlerowskimi Niemcami w 1936 roku w Berlinie. Zespół Trzeciej Rzeszy nie widział w Azjatach godnego rywala w finale, a przegrał z nimi 1-8.

Indie na igrzyskach zatrzymał dopiero ich wielki rywal i sąsiad, Pakistan, który został mistrzem olimpijskim w Rzymie w 1960 roku (rozgromił wtedy także Polaków 8-0) i wkrótce przejął palmę najlepszej drużyny świata w tej grze, którą w Polsce uprawia się głównie w Wielkopolsce.

Reklama

Tak było do lat osiemdziesiątych, gdy Indie w 1980 roku w Moskwie, a Pakistan w 1984 roku w Los Angeles zdobyli swe ostatnie złote medale olimpijskie. Potem azjatyckie potęgi zaczęły ustępować nowym, zwłaszcza europejskim takim jak Niemcy, Holendrzy, a ostatnio także Belgowie czy obecni mistrzowie olimpijscy z Rio, Argentyńczycy.

Tokio 2020. Indie wracają do obiegu

Ostatnimi laty Indie i Pakistan wypadły ze światowej czołówki. Pakistańczyków nie było ani na igrzyskach w Rio przed pięcioma laty, ani nie ma ich teraz, co jest katastrofą sportową w tym kraju. Indie zajmowały ostatnio odległe pozycje. Ten turniej zaczyna jednak znów należeć do nich.

W czwartek Hindusi odnieśli spektakularne zwycięstwo nad obrońcami trofeum, Argentyną. Pokonali ją 3-1. Wcześniej efektownie rozbili 3-0 Hiszpanię, wygrali też 3-2 z Nową Zelandią. Ulegli jedynie, za to wysoko 1-7 Australii i w grupie zajmują drugie miejsce z pewnym już awansem do ćwierćfinału. W nim być może zmierzą się z Brytyjczykami, od których nauczyli się w XIX wieku hokeja na trawie. Za to poza strefą awansu jest mistrz Argentyna.

Głównym faworytem do złota stała się Belgia, która rozbija kolejnych rywali. jej wygrana nad RPA była wręcz imponująca - aż 9-4, a nad Kanadą - 9-1. Do tego doszło 3-1 nad Niemcami i 3-1 z Holandią. Mało realne, aby ktoś w Tokio zatrzymał Belgów.

Wyniki meczów hokeja na trawie w Tokio 2020:

A. Indie - Argentyna 3-1, Japonia - Hiszpania 1-3, Australia - Nowa Zelandia 4-2

B. Wielka Brytania - Holandia 2-2, Niemcy - RPA 3-4, Belgia - Kanada 9-1

Awans do ćwierćfinału zdobyły już Australia, Indie oraz Belgia, Holandia i Wielka Brytania

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje