Reklama

Reklama

Tokio 2020

Tokio 2020. Widzowie przy trasie sztafety olimpijskiej, ale bez wiwatów

Widzowie będą mogli ustawiać się przy trasie sztafety z olimpijską pochodnią w Japonii, ale surowo zabronione będzie m.in. wiwatowanie. Organizatorzy igrzysk w Tokio ostrzegają także przed gromadzeniem się dużych grup ludzi.

Do rozpoczęcia letnich igrzysk, przesuniętych z powodu koronawirusa z 2020 na 2021 rok, pozostało pięć miesięcy. Pomimo utrzymujących się obaw o bezpieczeństwo uczestników zawodów olimpijskich, trwają przygotowania do ich przeprowadzenia. Sztafeta z ogniem ma wyruszyć 25 marca z Fukushimy. Dziesięć lat temu doszło tam do trzęsienia ziemi i tsunami, które wywołały katastrofę w elektrowni nuklearnej.

Reklama

Kolejne etapy sztafety będą mogli z bliska obserwować widzowie, ale konieczne będzie zakładanie masek ochronnych, przestrzeganie dystansu społecznego, unikanie tłumów itd. Organizatorzy zachęcają do wspierania uczestników brawami, zabraniają zaś wiwatowania, krzyków itp. W razie nieprzestrzegania zasad może dojść do zrezygnowania z jej niektórych odcinków.

Zaznaczono również, że obecność w niektórych punktach trasy będzie możliwa tylko na podstawie rezerwacji.

Wydarzenie będzie transmitowane w japońskiej telewizji oraz internecie.

Niosący pochodnię mogą biec lub iść bez masek, ale pod warunkiem, że zachowują wystarczającą odległość od innych. Poza tym uczestnicy sztafety muszą przechowywać dokumentację medyczną w okresie dwóch tygodni od ich udziału. Są proszeni też o unikanie np. jedzenia posiłków poza domem lub chodzenia do zatłoczonych miejsc.

Igrzyska w Tokio mają się rozpocząć 23 lipca, a organizatorzy zapewniają, że chcą zorganizować bezpieczną imprezę, mimo że pandemia jeszcze się nie skończyła.

Przewodniczący Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego (MKOl) Thomas Bach stwierdził w środę, że decyzja dotycząca obecności zagranicznych kibiców może zapaść w kwietniu lub maju.

Dowiedz się więcej na temat: Tokio 2020 | koronawirus | Covid-19 | mkol | Thomas Bach