Reklama

Reklama

Tokio 2020

Tokio 2020. Ważą się losy przewodniczącego komitetu organizacyjnego igrzysk olimpijskich

Igrzyska olimpijskie w Tokio mają jeszcze jeden problem poza pandemią - pisze AP - to Yoshiro Mori, szef komitetu organizacyjnego. Mori wypowiedział obraźliwe słowa pod adresem kobiet na spotkaniu Japońskiego Komitetu Olimpijskiego, przeprosił za nie, ale nie ustają żądania jego dymisji.

"Ministerstwo edukacji bardzo nalegało na wybór kobiet w roli dyrektorów. Ale spotkanie zarządu z wieloma kobietami oznacza, że będzie się przedłużać" - powiedział działacz. Jak dodał, kobiety mają skłonność do rywalizacji i jeśli "jedna podniesie rękę, by mówić, wszystkie inne też czują taką potrzebę" - powiedział Szef Komitetu Organizacyjnego Igrzysk Olimpijskich w Tokio Yoshiro Mori podczas wirtualnego posiedzenia komitetu. Po kilku dniach przeprosił za swój komentarz, ale stwierdził, że nie rozważa podania się  do dymisji. Jednak nie stłumiło to wezwań do rezygnacji z jego pracy.

Reklama

Wydaje się, że codziennie rosną - pisze Associated Press - osłabiając poparcie dla igrzysk olimpijskich i podnosząc pytania, dlaczego starsi mężczyźni dominują w polityce i w zarządach w Japonii.

W niedzielnym oświadczeniu Komitet Organizacyjny Igrzysk w Tokio stwierdził pojednawczo, że popiera różnorodność. Komitet jest jednak silnie zdominowany przez mężczyzn z niewielką liczbą kobiet na stanowiskach kierowniczych.

Mori pozostaje stałym tematem rozmów i programów informacyjnych, które przypominają, że Światowe Forum Ekonomiczne plasuje Japonię na 121 miejscu ze 153 krajów pod względem równości płci. Kontrastuje to z wizerunkiem Japonii jako kraju wyrafinowanego, rozwiniętego i ojczyzny niektórych z najbardziej znanych i zaufanych marek na świecie.

Przyszłość Mori może rozstrzygnąć się w ciągu kilku najbliższych dni. Kierownictwo komitetu organizacyjnego spotka się w tym tygodniu, aby omówić ten problem.

Wszelkie zakłócenia na szczycie mogą jeszcze bardziej zaszkodzić wizerunkowi Tokio, gdy próbuje ono rozpocząć igrzyska olimpijskie w środku pandemii, obciążone rosnącymi kosztami, które obecnie oficjalnie wynoszą 15,4 miliarda dolarów, ale uważa się, że są znacznie wyższe - piszą media.

Międzynarodowy Komitet Olimpijski w Szwajcarii szybko przyjął przeprosiny Moriego. Został mianowany za byłego premiera Shinzo Abe, był wspierany przez obecnego premiera Yoshihide Sugę i zbudował silne więzi z prezydentem MKOl Thomasem Bachem. Bach nazwał Tokio "najlepiej przygotowanymi igrzyskami olimpijskimi w historii".

W poniedziałek poinformowano, że petycja internetowa w sprawie Moriego uzyskała 140 000 podpisów. Nie postuluje wprost jego rezygnacji, ale prosi członków komitetu o zajęcie się jego zachowaniem.

Japońska agencja informacyjna Kyodo podała, że jej weekendowy sondaż pokazał, iż prawie 60 proc. respondentów uważa, że Mori nie kwalifikuje się do tej pracy.