Reklama

Reklama

​Tokio 2020. Szermierka. Historyczny triumf drużyny gospodarzy w szpadzie mężczyzn

Szpadziści Japonii triumfowali w drużynowym turnieju olimpijskim w Tokio. W finale pokonali zespół Rosyjskiego Komitetu Olimpijskiego (RKO) 45:36. Brąz dla Koreańczyków.

To pierwsze złoto szermierzy z Kraju Kwitnącej Wiśni w historii olimpijskich startów.

Kluczowy dla losów rywalizacji był prawdopodobnie ćwierćfinał między ekipą gospodarzy a najwyżej rozstawionymi Francuzami. "Trójkolorowi" nie znaleźli pogromcy w igrzyskach od 2004, zdobywając złote medale w Atenach, Pekinie, gdzie w finale pokonali Polaków, oraz Rio de Janeiro (w Londynie zgodnie z obowiązującą wówczas zasadą rotacji szpadziści nie walczyli drużynowo).

W piątek prowadzili od pierwszej do ósmej rundy, a zwycięstwo stracili w ostatniej. Yannick Borel, mistrz świata 2018 z Wuxi, potrzebował jednego trafienia, by zakończyć spotkanie, bo w walce z Kokim Kano było 44:43, ale dwa ostatnie punkty zdobył Japończyk.

Reklama

Później rozpędzeni gospodarze pokonali Koreańczyków 45:38, a w meczu o złoto wygrali z zespołem RKO 45:36. Znowu w roli głównej wystąpił Kano, który w ostatnim pojedynku odprawił Siergieja Bidę 8:3 i przypieczętował triumf Japończyków.

O wyrównanym poziomie w męskiej szpadzie świadczy m.in. że żadnego z półfinalistów poprzednich igrzysk w stolicy Japonii nie było w "czwórce", podobnie było w przypadku medalistów ostatnich mistrzostw globu z 2019 roku z Budapesztu. Na podium stanęły kolejno drużyny numer osiem, siedem i pięć światowego rankingu.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje