Reklama

Reklama

Tokio 2020

Tokio 2020. Szczepionki to priorytet, który może uratować igrzyska

Zaplanowane na przełom lipca i sierpnia igrzyska olimpijskie w Tokio wciąż bronią się przed perspektywą ponownego storpedowania ich przez pandemię koronawirusa. Jeden z członków Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego przyznał, że rywalizacja może dojść do skutku, jeśli sportowcy zostaną wcześniej zaszczepieni.

Rok olimpijski miał być już za nami, tymczasem pandemia zweryfikowała plany organizatorów najważniejszego wydarzenia sportowego czterolecia i zmusiła do przesunięcia igrzysk na 2021 rok. Tym samym zgodnie z nowym harmonogramem igrzyska w Tokio powinny rozpocząć się 23 lipca. Problem w tym, że wirus nie ustępuje, a świat wciąż walczy z jego skutkami.

Reklama

Szczepionki na koronawirusa mają swoich przeciwników i zwolenników, których głosy ścierają się w mediach. Zdaniem członka Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego sportowcy z przepustką na igrzyska powinni mieć pierwszeństwo w kolejkach do szczepień, aby uchronić letnie zmagania przed odwołaniem.

"To decyzja, którą każdy kraj musi podjąć indywidualnie. Ludzie i tak będą mówić, że sportowcy przeskakują kolejkę, ale myślę, że to najbardziej realistyczny scenariusz" - powiedział Dick Pound dla Sky News.

MKOl pracuje aktualnie nad systemem, który pozwoliłby zaszczepić sportowców w krajach, w których program szczepień przed latem będzie jeszcze bardziej okrojony.

Dyrektor generalny Brytyjskiego Komitetu Olimpijskiego przyznał przy tym, że sportowcy wcale nie uzyskają szybszego dostępu do szczepionek.

"Myślę, że wszyscy - w tym sportowcy - zgodzą się, że priorytetem są ludzie, którzy najbardziej tego potrzebują; pracownicy z pierwszej linii, osoby starsze oraz ludzie z problemami zdrowotnymi" - wyraził swoją opinię Andy Anson.

Anson dodał, że trzeba przejść przez trudniejsze czasy, zaś sportowcy powinni trenować tak ciężko, aby móc rywalizować w wysokiej formie podczas igrzysk.

"Nadejdzie czas, że miejmy nadzieję późną wiosną lub latem przed igrzyskami, będzie można zaszczepić sportowców. Zrobimy to jednak wtedy, gdy będzie to stosowne i gdy rząd uzna to za stosowne. Będziemy rozmawiać na ten temat z rządem więcej, gdy nadejdzie odpowiedni czas" - przyznał jeszcze Anson.

Organizatorzy wciąż głowią się nad scenariuszami rozgrywania letniej rywalizacji. Prawdopodobne są plany przeprowadzania zawodów z udziałem międzynarodowych fanów, tylko Japończyków lub za zamkniętymi drzwiami. Pewne jest jednak to, że zarówno przesunięcie igrzysk w czasie, jak i zwlekanie z decyzją, co dalej, wiąże się z ogromnymi kosztami. 

Zobacz Interia Sport w nowej odsłonie.

Sprawdź!

AB