Reklama

Reklama

Tokio 2020. Prawie 60 procent Japończyków nie chce igrzysk

Kolejne badania wskazują na to, że większość Japończyków nie chce rozegrania tegorocznych igrzysk olimpijskich w Tokio. Pandemia koronawirusa napędza sceptyczne opinie dotyczące organizacji tak wielkiego wydarzenia. Już blisko 60 procent obywateli opowiedziało się za odwołaniem igrzysk.

Wokół igrzysk olimpijski w Tokio od czasu wybuchu pandemii koronawirusa pojawia się wiele sceptycznych opinii. Pierwotny termin rozegrania tego prestiżowego sportowego wydarzenia został przesunięty na 2021 rok. Nie oznacza to jednak końca problemu z wirusem, a co za tym idzie, niegasnących negatywnych nastrojów wśród obywatelki, którzy nie są zadowoleni z rozgrywania letnich igrzysk.

Jak wynika z najnowszej ankiety agencji Kyodo News, aż 59,7 procent obywateli uważa, że igrzyska (również paraolimpijskie) powinny zostać odwołane.

Takie zdanie jest spowodowane przede wszystkim rosnącymi liczbami infekcji w całym kraju.

Reklama

Japończycy uważają, że igrzyska pogorszą sytuację

Zgodnie z badaniami telefonicznymi z minionej soboty, 25,2 procent osób stwierdziło, że zawody powinny odbywać się bez widzów, a 12,6 procent uważa, że kibice mogą zasiąść na trybunach, ale w ograniczonej liczbie.

Badani w znacznej liczbie, bo aż 87,7 procent z nich obawia się, że napływ sportowców i delegacji z różnych państw pogorszy sytuację pandemiczną w Japonii.

Zgodnie z planem igrzyska olimpijskie w Tokio mają rozpocząć się 23 lipca i potrwają do 8 sierpnia. 

A

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje